Jak podaje serwis Money.pl, z materiału informacyjnego przygotowanego w listopadzie przez MPiPS dla Komitetu Europejskiego Rady Ministrów wynika, że dynamika migracji zarobkowej Polaków wykazuje tendencję spadkową.
"Ta ocena może mieć zasadniczy wpływ na to, czy już od przyszłego roku będziemy mogli pracować bez ograniczeń w Niemczech, Austrii, Belgii i Danii. Raport o imigracji zarobkowej, który Komisja Europejska oficjalnie zaprezentuje dzisiaj, dotyczy ośmiu krajów Europy Środkowej, które weszły do Unii 1 maja 2004 r. oraz Rumunii i Bułgarii, które dołączyły 1 stycznia 2007 r.
W związku ze słabnącą gospodarką i wzrostem bezrobocia brytyjskie władze ograniczą liczbę imigrantów przybywających do kraju - powiedział w wywiadzie dla sobotniego dziennika "Times" Phil Woolas, odpowiedzialny za sprawy imigracji w Home Office (MSW).
Znaczna część polskich emigrantów, którzy od początku roku opuścili Wielką Brytanię, nie wraca do kraju, tylko przenosi się do innych państw Europy - wynika z danych "Dziennika".
Zachodnie firmy próbują zatrzymać polskich pracowników, proponując podwyżki i dodatki motywacyjne do wynagrodzeń. Próbują też ściągnąć do pracy kolejnych, organizując rekrutacje w Polsce.
Do pracy sezonowej Polacy wyjeżdżają najczęściej do Niemiec, Hiszpanii, Holandii i Francji. Na dłużej jadą pracować głównie do Wielkiej Brytanii i Irlandii - poinformowało ministerstwo pracy i polityki społecznej (MPiPS).
Wejście Polski do Unii Europejskiej pociąga za sobą cały szereg zmian które dotyczą każdego z nas. Wszystkie te zmiany, tak w systemie ekonomicznym jak i prawnym są stymulowane wspólną polityką i zmierzają do integracji unijnej. Ideał konwergencji państw członkowskich opiera się na zjednoczonym rynku pracy bo tylko taki gwarantuje komunikację między specjalistami i upowszechnienie najlepszych rozwiązań, np. technologicznych i co za tym idzie rozwój gospodarczy.
Szacuje się, że w Grecji pracuje już blisko 40 tysięcy Polaków. Mężczyźni najczęściej znajdują zatrudnienie w budownictwie, a kobiety pomagają w prowadzeniu domu.
Reforma wojska odbierze pracodawcom najtańszych pracowników. Wraz z reformą wojska i likwidacją poboru zniknie wojskowa służba zastępcza. Policja straci ponad cztery tysiące, a szpitale ok. trzech tysięcy najtańszych pracowników - donosi "Rzeczpospolita".
Dawniej wyjazd do USA był marzeniem każdego studenta. Teraz nie dość, że za jednego dolara dostaje się dwa złote, to jeszcze coraz łatwiej trafić na firmy oszukujące przy organizacji wyjazdów work & travel.