Ciągle słyszymy i już niejednokrotnie wspominaliśmy o panującym w Polsce niżu demograficznym. Młodzi ludzie są albo zbyt zajęci rozwojem swojej kariery zawodowej, albo nie posiadają odpowiednich warunków materialnych do utrzymania licznej rodziny. Emigrują z kraju w poszukiwaniu lepszej przyszłości. Co dziwne taki stan rzeczy nie gwarantuje zatrudnienia ludziom po 50 - tym roku życia i starszym.
Ageizm, a rozwój zawodowy po 50 – tce
Ciągle słyszymy i już niejednokrotnie wspominaliśmy o panującym w Polsce niżu demograficznym. Młodzi ludzie są albo zbyt zajęci rozwojem swojej kariery zawodowej, albo nie posiadają odpowiednich warunków materialnych do utrzymania licznej rodziny. Emigrują z kraju w poszukiwaniu lepszej przyszłości. Co dziwne taki stan rzeczy nie gwarantuje zatrudnienia ludziom po 50 – tym roku życia i starszym.
Ageizm – inaczej „ejdżyzm” lub „wiekizm” - jest to określenie problemu dyskryminacji ludzi ze względu na wiek i najczęściej dotyczy sytuacji panującej na rynku pracy. Termin ten został wprowadzony w 1969 roku przez Roberta Neila Butlera. Zgodnie z jego przekonaniem ageizm to: „zestaw przekonań, uprzedzeń i stereotypów mających swe podstawy w biologicznym zróżnicowaniu ludzi, które dotyczą kompetencji i potrzeb osób w zależności od ich chronologicznego wieku”.
Nie wszystko złoto co się świeci
Dyskryminacji nigdy nie udało i nie uda się wyeliminować z życia społecznego. Nietolerancja ze względu na płeć, preferencje seksualne, czy urodę odbiegającą od powszechnie uznawanych kanonów piękna - to postawy wszechobecne w naszym życiu. Na rynku pracy bardzo duży problem stanowi dyskryminacja ze względu na wiek pracownika. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Przechadzając się po centrum handlowym w poszukiwaniu najnowszych modowych trendów, podziwiamy sklepowe witryny, a za nimi markowe ubrania polecane przez urodziwe panie ekspedientki.
Panie te, tak skrupulatnie dbające o trafność naszych zakupów, w większości nie posiadają więcej niż 30 lat, no dobrze – góra 35. Kobieta pracująca w modnym butiku jest reklamą dla marki, którą prezentuje. Nie trudno zauważyć, że kobiety w reklamach najczęściej są młode i piękne, nie posiadają zmarszczek, nadwagi oraz innych problemów codziennego życia. Kult pięknego ciała, kult młodości – odważnie można stwierdzić, że jego siła jest dzisiaj porównywalna do tego z czasów starożytnej Grecji, gdzie piękne umięśnione ciała młodych Greków, prężyły się na arenie pierwszych odsłon igrzysk olimpijskich.
Ofiarami ageizmu padają kobiety już po 35 – tym roku życia, mężczyźni postrzegani są jako „w pełni zdolni do pracy” o dziesięć lat dłużej, gdyż do 45 – tego roku życia. Dla porównania przeciętny Polak żyje lat 70, a Polka 79. Posługując się tymi danymi można łatwo wywnioskować, że Polacy wysyłani są na emeryturę w szczytowym okresie swojej kariery. Poza stereotypem dotyczącym wyglądu zewnętrznego towarzyszą temu procesowi także inne, równie fałszywe przekonania. Przykładem jest pogląd, że ludzie w pewnym wieku stają się mniej wydajni fizycznie i umysłowo, zmniejsza się ich koncentracja i refleks, pogarsza samopoczucie - pewnie jest w tym sporo racji, ale żeby w wieku 35 – lat? Nonsens. Pracownik w tym wieku powinien być cennym nabytkiem, osoby takie posiadają doświadczenie, dojrzałość, są bardziej zorganizowane i wiedzą czego chcą od życia. Czyż to nie jest wymarzony kandydat?
Jeżeli kogoś nie przekonują argumenty dotyczące doświadczenia i profesjonalizmu, być może przekona go konstytucyjny zapis nawołujący do równego traktowania wszystkich obywateli, niezależnie od ich statusu społeczno – ekonomicznego, płci, czy wieku:
„Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”
Zmiany
Średnia długość życia zwiększa się dzięki coraz popularniejszemu nawykowi zdrowego trybu życia, zwiększeniu zamożności społeczeństwa i postępowi medycyny. Stale wzrasta liczba bezrobotnych po 50 – tce. Nie jest to tylko spowodowane niechęcią pracodawców do osób starszych, ich obawą o stan zdrowia takiej osoby, czy bezpieczeństwo pracy. Choć niewątpliwie jest to jeden z głównych powodów bezrobocia wśród tej grupy społecznej.
Druga strona medalu to brak zapału do pracy wśród samych zainteresowanych. Badania pokazują, że średni wiek rezygnacji z pracy jest coraz niższy, a Polska wręcz przoduje w tym rankingu. W naszym kraju przeciętny wiek odejścia od czynnego życia zawodowego wynosi 57 lat. Dla porównania w krajach skandynawskich aktywnych zawodowo jest ok. 70 procent ludzi w tym wieku. Sięgnijmy dalej, w USA wskaźnik ten liczy 60 procent. Wszystko zależne jest od branży i rodzaju wykonywanej pracy. Przykładowo naukowcy, pracownicy uczelni wyższych, nauczyciele chętnie pracują tak długo jak pozwala im na to zdrowie, a nawet do śmierci. Podejrzewamy jednak, że wynika to bardziej z pasji do zawodu, niż z czerpanych z tego tytułu korzyści materialnych.
W państwach UE przeprowadza się reformy emerytalne w celu podniesienia wskaźnika zatrudnienia ludzi w przedziale wieku 20 – 60 lat. Towarzyszą temu również zmiany w samych miejscach pracy, służące wspieraniu tych reform i umożliwianie ludziom kontynuowania pracy do osiągnięcia wieku emerytalnego.
Polscy bezrobotni, którzy przekroczyli próg 50 lat w 2014 roku duże wsparcie otrzymali w ramach reformy urzędów pracy (przeczytaj również: Pozytywne zmiany w urzędach pracy po nowym roku!). Dzięki niej osoby te mogą podnosić swoje kwalifikacje oraz zdobywać certyfikaty w ramach szkoleń i kursów. Dodatkowe dofinansowanie przysługuje również firmom, które zechcą zatrudnić pracowników w wieku 50+.
Doświadczenie kontra młodość
- Istnieje przekonanie, że starsza osoba ma spowolniony refleks, co może być przyczyną wypadków w miejscu zatrudnienia. Jednak naukowcy udowodnili, że spowolnienie to wynosi niecałą sekundę, jest więc niemal nie zauważalne.
- Udowodniono również, że młodsi pracownicy mają bardziej lekkomyślny stosunek do wykonywanej pracy. Im człowiek starszy tym ma więcej szacunku do tego co robi.
- Z drugiej strony starsi pracownicy nie mają potrzeby usilnego parcia na przód w rozwoju swojej kariery, dlatego ich aspiracje pod koniec życia spadają.
- U starszych ludzi niedostrzegalny jest związek satysfakcji życiowej z satysfakcją zawodową. Odwrotnie się ma sytuacja w przypadku młodych pracowników, dla których sukces zawodowy, często bywa gwarancją powodzenia w życiu.
- Mimo to człowiek dopiero z wiekiem zaczyna identyfikować się z wykonywanym zawodem.
Przedstawiony problem jest poważny w kontekście pytania, które samo przychodzi na myśl: Co się stanie, jeżeli większość młodych pracowników wyemigruje, a ci starsi będą woleli odejść z życia zawodowego? Odpowiedzi i rozwiązania sytuacji powinni poszukać już sami pracodawcy.
Autor: Katarzyna Rolnik