Początek roku to okres w którym ludzie decydują się na zmiany. Wiele z noworocznych postanowień związanych jest ze zmianą miejsca zatrudnienia lub wznowienia aktywności zawodowej w przypadku osób bezrobotnych. Wzmożony ruch na rynku pracy
Pozytywne zmiany w urzędach pracy po nowym roku
Mity o bezskutecznym poszukiwaniu zatrudnienia z pomocą urzędów pracy od stycznia odejdą w zapomnienie. Takie nadzieje żywi Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, które od stycznia 2014 roku planuje wprowadzenie licznych zmian w funkcjonowaniu pośredniaków.
Kryzys przychodzi pod koniec roku
Początek roku to okres w którym ludzie decydują się na zmiany. Wiele z noworocznych postanowień związanych jest ze zmianą miejsca zatrudnienia lub wznowienia aktywności zawodowej w przypadku osób bezrobotnych. Wzmożony ruch na rynku pracy dotyczy zarówno osób poszukujących pracy, jak i pracodawców. Przed końcem roku firmy niechętnie zatrudniają nowych pracowników. Chcąc zakończyć wszelkie papierkowe sprawy przed nowym rokiem, nie widzą potrzeby podejmowania nowych zobowiązań, zarówno formalnych jak i finansowych. W tym okresie często wygasają umowy terminowe. Pracy poszukują także absolwenci uczelni wyższych, którzy na przełomie września i października obronili swoje tytuły.
Po pomoc do urzędu
W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak poszukać pomocy w urzędzie pracy. Długie kolejki, niekompetentni urzędnicy i bezrobotni, nie wierzący w skuteczną pomoc urzędu – tak wygląda stereotypowe spojrzenie na tą instytucję. Ale cóż począć, kiedy perspektyw na pracę brak? Trzeba wziąć w garść numerek, posłusznie ustawić się w kolejce i czekać. Według statystyk Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach bezrobocie na przełomie 2012 i 2013 roku wzrosło w województwie śląskim o prawie 20 tysięcy osób. Podobnie dane te prezentowały się w latach poprzednich. Tak wysoki wskaźnik bezrobocia utrzymuje się zazwyczaj do marca/ kwietnia, kiedy rozpoczyna się czas prac sezonowych i więcej ludzi znajduje zatrudnienie.
Czy w takim razie, początek roku jest kiepskim momentem na zmianę pracy? Niekoniecznie. Styczeń i luty to miesiące, w których urzędy pracy ruszają z nowymi projektami, mającymi na celu zmniejszenie bezrobocia. Także wtedy najintensywniej realizują programy stażowe. Zależności te również widać w statystykach. Już w marcu i kwietniu osób wyrejestrowanych z urzędu z powodu podjęcia pracy jest o 2 tysiące więcej niż na przełomie roku. Optymistyczna jest także wizja zmian mających nadejść w 2014 roku.
Job centers zamiast pośredniaków
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej planuje wprowadzenie zmian od przyszłego roku w celu skuteczniejszej pomocy dla bezrobotnych i pracodawców. Ma być to system aktywizacji bezrobotnych najbardziej oddalonych od rynku pracy. Pomoc ta skierowana będzie do około 20 tysięcy bezrobotnych, przewiduje się, że przynajmniej połowa z tych osób znajdzie zatrudnienie.
Na podstawie kwestionariusza weryfikowane będą indywidualne potrzeby bezrobotnych. Na ich podstawie zostaną oni przyporządkowani do jednej z trzech grup:
- Bezrobotni aktywni - będą objęci wsparciem z zakresu pośrednictwa pracy i doradztwa zawodowego. W mniejszym stopniu, będą ich dotyczyły inne formy wsparcia np. szkolenia i kursy.
- Bezrobotni wymagający wsparcia - będą mogli skorzystać ze wszelkiego rodzaju pomocy i usług oferowanych przez urzędy pracy. Osoby te będą kierowane na kursy i staże.
- Bezrobotni oddaleni od rynku pracy – są to bezrobotni, którzy na własne życzenie nie chcą podjąć pracy lub uchylają się od legalnego zatrudnienia, a także ludzie zagrożeni wykluczeniem społecznym. Do opieki nad tą grupą PUP będzie angażował inne instytucje, takie jak agencje pośrednictwa pracy, czy Ośrodki Pomocy Społecznej.
Taka szczególna forma pomocy ma być zapewniona dzięki nawiązaniu współpracy urzędów pracy z prywatnymi agencjami pracy. Poszerzy to zakres usług o badania lekarskie, pomoc psychologa, czy treningi interpersonalne. Taka niestandardowa oferta urzędów ma zbliżyć pracodawcę z pracownikiem na wzór brytyjskich job centers.
Od efektów pracy PUP – ów będzie zależało wynagrodzenie pośredników pracy. Im więcej bezrobotnych znajdzie dzięki nim pracę, tym więcej środków finansowych dostanie urząd w kolejnych latach. Kolejną pozytywną zmianą będzie przydzielenie jednego doradcy zarówno osobie poszukującej pracy, jak i pracodawcy. Ma to skutkować większym rozeznaniem w indywidualnych potrzebach bezrobotnych, a pracodawcy ułatwi znalezienie odpowiedniego kandydata.
Resort pracy dużo uwagi poświęcił młodym bezrobotnym. Zaledwie cztery miesiące będą miały urzędy na znalezienie pracy, stażu lub szkolenia osobą do 30 roku życia. Pracodawcy decydujący się na zatrudnienie takich osób, przez 12 pierwszych miesięcy od dnia zatrudnienia, zwolnieni będą z obowiązku opłacania za nich składek na Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Ułatwi to młodym wkroczenie na rynek pracy i rozpoczęcie własnej ścieżki kariery. Dodatkowe dofinansowanie przysługiwać będzie także firmom, które zechcą zatrudnić pracowników w wieku 50+.
Inne przewidziane formy wsparcia:
- Granty na telepracę (za zatrudnienie rodzica lub opiekuna osoby niepełnosprawnej);
- Świadczenia aktywizacyjne (minimalna pensja przyznawana za zatrudnienie rodzica powracającego na rynek pracy);
- Pożyczki na utworzenie stanowiska pracy;
- Pożyczki na start biznesu;
- Trójstronne umowy szkoleniowe (zawierane między starostą, pracodawcą, a ośrodkiem szkoleniowym w celu podniesienia jakości szkoleń);
Dzięki takim rozwiązaniom zwiększą się szanse długotrwale bezrobotnych na znalezienie zatrudnienia. Nowy system będzie testowany przez cztery lata do 2017 roku, jeżeli się sprawdzi zostanie wprowadzony na stałe. Miejmy nadzieję, że przewidywania ministerstwa się sprawdzą, a wskaźniki bezrobocia pod koniec przyszłego roku znacznie spadną.
Autor:
Katarzyna Rolnik