„Mam romans ze współpracownikiem i... nie żałuję”!
„On ma żonę, dziecko. Ja również mam męża i dziecko. Pracujemy w jednej firmie, ale nie ma między nami żadnej zależności służbowej, ani żadnej podległości. Trochę czasu trwały podchody (moje do niego ). On się opierał, bo jak twierdził, tak nie powinno się robić. Ale nie potrafił oderwać ode mnie wzroku. W końcu udało mi się go skusić. Obiecaliśmy sobie, że zrobimy to tylko jeden raz. Od tego czasu minęło kilka ładnych miesięcy. Dalej nie możemy obojętnie na siebie patrzeć, ale on (wariat) mocno trzyma się swoich postanowień.” – tak swoją miłosną przygodę opisała anonimowa kobieta na internetowym forum.
Według przeprowadzonych badań największa liczba romansów, bo aż 34 % rozpoczyna się właśnie w miejscu pracy. Oznaczałoby to, że co trzeci związek rodzi się właśnie wśród relacji zawodowych. Stres i emocje towarzyszące zawodowym obowiązkom, wiele godzin i weekendów spędzanych w pracy sprawiają, że nasi współpracownicy stają się nam bliżsi, niż mogliśmy się tego spodziewać. Poszukując wsparcia chętniej angażujemy się w prywatne relacje z innymi pracownikami. Zmienia się także nasz stosunek do miejsca w którym jesteśmy zatrudnieni. Praca przestaje mieć charakter wyłącznie zarobkowy, coraz częściej łączona jest z pasją i wielkim zaangażowaniem. Trafiając na osobę która podziela i rozumie nasze zainteresowania, tworzą się solidne podstawy miłosnych relacji.
Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal
Nie istnieje chyba taka sytuacja, która dawałaby większy pretekst do biurowych plotek, niż rodząca się pomiędzy współpracownikami namiętność. Dlatego główną obowiązującą zasadą jest - DYSKRECJA. Ciężko ją jednak utrzymać, gdy uśmiech sam pcha się na usta, a euforia dodaje nam skrzydeł. Każdy z nas wie jak ważna jest dobra atmosfera w miejscu, w którym spędzamy sporą część dnia: Czy atmosfera w pracy wpływa na jej efektywność?
Należy wziąć pod uwagę, że współpracownicy często sami podgrzewają atmosferę, aby urozmaicić sobie godziny spędzane w pracy. Być może sami marzą o gorącym romansie, jednak nie mogąc zdobyć się na odwagę prowokują swoich kolegów do podjęcia takich kroków. Ważna jest sensacja. Co z tego wynika?
Najczęściej relacje daleko wykraczające poza kontakty służbowe, są w opinii społecznej mocno krytykowane. Nie bądźmy jednak tak rygorystyczni. W przypadku pracowniczego romansu jest tyle samo pozytywnych skutków, jak i negatywnych. To znaczy może być, ponieważ nigdy nie wiadomo jaki obrót przybierze sytuacja. Jeżeli oboje jesteście wolni i bez zobowiązań, Wasza relacja nie wzbudzi prawdopodobnie tak dużych emocji, jak żona zdradzająca męża, czy żądny przygód mąż z piętnastoletnim stażem małżeńskim i dwójką dzieci.
Jedno jest pewne pracodawca nie ma żadnego prawa do wyciągania jakichkolwiek konsekwencji z powodu związku dwojga pracowników, funkcjonującego w jego firmie. Jedyną przyczyną mogącą skłonić pracodawcę do takich działań jest zaniedbanie obowiązków na rzecz spraw prywatnych, lub powierzenie poufnych informacji osobie trzeciej. W przypadku pracującej razem pary wiele spraw prywatnych przenosi się do pracy i odwrotnie, wiele zawodowych sytuacji omawianych jest w domu. Najlepszym wyjściem będzie odróżnianie i nie łączenie ze sobą tych dwóch kwestii i zejście z oczu zawistnym plotkarzom.

Przelotny flirt, chwilowy romans, czy związek na całe życie?
Zdrady małżeńskie, plotki, konflikty, seksualne nadużycia – to wszystko powoduje, że romans w pracy nie cieszy się dobrą opinią. Nie można tej sprawy generalizować:
- „Myślę że jeśli pracuje się kilka dobrych lat w jednej firmie to się często zdarza ? Dlaczego ? Ponieważ więcej czasu spędzają tam, niż z żoną bądź mężem?”;
- „W pracy mam pewną koleżankę - ona jest mężatka, która ostatnio czyni pewne "podchody" w moim kierunku (przynajmniej ja tak to widzę)”;
- „Mój romans z podwładną skończył się wspólnym mieszkaniem, dwójką wspaniałych dzieciaków i 7-letnim stażem małżeńskim. Polecam tylko tym co w małżeństwie są nieszczęśliwi i czują że dopadło ich zniechęcenie”;
- „Tak, romans w pracy z pewnością potrafi obniżyć wydajność. Potrafi też otworzyć oczy na nowe doznania, ukazać świat w innym świetle, a już na pewno relację pomiędzy współpartnerem (mąż/żona). W romansie w pracy jest bardzo dużo ekscytacji, trochę podchodów i gra wstępna, która zaczyna się od rana (swoistego rodzaju taniec). Pozostaje pytanie: czy nie można tak z żoną/mężem w domu zacząć grę miłosną jeszcze przed śniadaniem by skończyć wspólną kolacją i tym o czym wszyscy marzymy?”;
Jak widać tematyka jest bardzo kontrowersyjna. Co ciekawsze najczęściej uznaje się, że ofiarą w takiej relacji jest uwiedziona przez swojego szefa kobieta. Jednak to tylko stereotyp. Jak wskazują powyższe cytaty taki „wypadek przy pracy” może przytrafić się każdemu. Powszechnie krytykowane są najczęściej związki z szefem, które bardzo komplikują wzajemne relacje między pracownikami. Po pierwsze w wypadku, gdy uczucie stygnie i romans się kończy to właśnie pracodawca decyduje o naszym dalszym losie zawodowym. Po drugie związek szefa z pracownikiem budzi spore emocje, w tym również zazdrość. Zazdrość o względy tego pracodawcy, o lepsze traktowanie, a także potencjalny awans. Trzeba bardzo uważać, żeby po całej firmie nie rozbiegła się plotka o tym jak zdobyliśmy swoje stanowisko „przez łóżko”.
Stan zakochania i fascynacji wywołuje w naszym organizmie pozytywne reakcje, które przełożą się na wydajność pracy. Takie uczucia sprawiają, że z optymizmem wstajemy rano i z uśmiechem na twarzy przekraczamy progi naszej firmy. Pytanie tylko na jak długo? Nie jest łatwo powstrzymać uczuć i pożądania, ale przed podjęciem radykalnych decyzji, pomyśl ile dobrego przyniesie ci romans w pracy, a jak dużo zabiorą wynikające z niego konsekwencje?
ZASADY FLIRTU W MIEJSCU PRACY
- Nie obnoście się z okazywaniem sobie uczuć – ONA pod byle pretekstem wpada do jego biura, ON ciągle przesiaduje przy jej biurku. Nadmierne okazywanie sobie uczuć jest nie profesjonalne, praca to praca i to ona jest najważniejsza.
- Sumiennie dbaj o wykonywane obowiązki – jeżeli szef krzywo patrzy na łączące Was relacje, nie możecie pozwolić mu, aby myślał, że wpływa to na obniżenie jakości waszej pracy.
- Kategorycznie UNIKAJ ROMANSU Z PRZEŁOŻONYM!!!
- Partnerów najlepiej szukać wśród osób na podobnym lub równym stanowisku – unikniemy w ten sposób kłopotów z regulacją wzajemnych stosunków w pracy, dyskomfortem drugiej osoby, bądź obawą utraty stanowiska.
- Jeżeli traktujemy naszego partnera naprawdę poważnie, warto zakomunikować o związku zarówno współpracownikom, jak i przełożonemu. Lepiej żeby dowiedzieli się bezpośrednio od Was, niż przypadkiem. Będzie to niezręczne i kłopotliwe.
Autor: Katarzyna Rolnik