Prowadzenie firmy wymaga dziś nie tylko znajomości własnej branży, ale także stałego śledzenia zmian prawnych, podatkowych i organizacyjnych. Dla wielu przedsiębiorców największym wyzwaniem nie jest już samo podejmowanie decyzji biznesowych, lecz reagowanie na dynamicznie zmieniające się przepisy, które wpływają na codzienne obowiązki. Nawet niewielka nowelizacja może przełożyć się na sposób wystawiania dokumentów, terminy rozliczeń, zasady zatrudniania czy zakres odpowiedzialności przedsiębiorcy. W praktyce oznacza to konieczność zbudowania własnego systemu orientowania się w regulacjach, nawet wtedy, gdy firma nie korzysta na bieżąco ze wsparcia specjalistów.
Podpisaliście umowę online. Pół roku później kontrahent twierdzi, że dokumentu nigdy nie widział. Albo że treść była inna. Albo że podpisała osoba nieupoważniona. Co masz w ręku? Jeśli podpisywaliście na papierze - kartkę z podpisem, którego autentyczność trzeba potwierdzić biegłym grafologom. Jeśli podpisywaliście elektronicznie, na dobrej platformie - masz coś znacznie lepszego.
Wyjazd do Stanów Zjednoczonych w celach zawodowych to ogromna zmiana i jednocześnie szansa na rozwój, nowe doświadczenia, dobrze wyglądający wpis w CV oraz poznanie innej kultury. Taka decyzja często wiąże się jednak z wieloma formalnościami i wyzwaniami organizacyjnymi. Jak przygotować się do relokacji za pracą do USA, aby cały proces przebiegł możliwie sprawnie i bez zbędnego stresu?
Nie o modach. Nie o hasłach, które dobrze wyglądają w prezentacji. Tylko o HR, który ma działać sprawniej, mądrzej i bliżej ludzi. Właśnie temu będzie poświęcona konferencja DNI HR 2026, która odbędzie się 16 czerwca 2026 roku w Courtyard by Marriott Katowice City Center. Tegoroczna edycja organizowana jest pod hasłem 'HR bardziej ludzki, technologia bardziej pomocna'.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Z badania przeprowadzonego przez CBOS wynika, ze tylko co dwudziesty Polak uważa, że nie warto się kształcić.
Dla porównania - na początku lat 90. sądził tak co piąty! Dziś taki pogląd częściej wyrażają bezrobotni, niewykwalifikowani robotnicy i, co ciekawe, także uczniowie i studenci.
Jak się okazuje, do kwestii zdobywania wiedzy sceptycznie odnoszą się częściej respondenci, którzy nie mają dzieci, a także wspomniani bezrobotni, niewykwalifikowani robotnicy, najmłodsi badani, a także uczniowie i studenci. Z czego to wynika?
- Być może studenci mniej doceniają to, co już mają. Ich pesymizm może wynikać także z obserwacji - widzą, że osoby, które zdobyły wykształcenie nie zawsze odnoszą sukcesy na rynku pracy, na jakie oni sami liczą. Do tego dochodzi jeszcze sposób zatrudniania, w którym częściej liczy się to, czy ktoś ma 'plecy', a nie to jakie ma kwalifikacje. Znam taką sytuację - o jedno wolne stanowisko w Urzędzie Skarbowym starało się ponad 20 osób, wszystkie, poza jedną osobą miały wykształcenie wyższe. Która dostała pracę? Oczywiście ta jedna z maturą. Takie przypadki rzutują później na poglądy młodych ludzi na temat przydatności i wartości wykształcenia oraz kwalifikacji - mówi prof. Stanisław Kosiński, kierownik zakładu socjologii ogólnej w Instytucie Socjologii UMCS.
Im wyższy poziom wykształcenia badanej osoby, tym jej przekonanie o konieczności inwestowania w naukę jest większe. Podobne poglądy na temat edukacji wyrażają Polacy najlepiej zarabiający, pracujący na własny rachunek, zajmujący stanowiska kierownicze, mieszkańcy większych miast, a także osoby, które są zadowolone ze swojej sytuacji materialnej.
Dla prawie dwóch trzecich Polaków najsilniejszą motywacją do podjęcia nauki jest możliwość uzyskania wysokich zarobków. Badani często odpowiadali, że wykształcenie jest im potrzebne, bo daje możliwość zdobycia interesującego zawodu (tak sądzi 40 proc. badanych) wielu z nich uważa, że wykształcenie ułatwia życie, a także pozwala na niezależność i samodzielność. Mniej niż co czwarta osoba zaznacza, że ważny jest dla niej rozwój intelektualny i samozadowolenie, a trzy osoby na sto kształcą się, by mieć możliwość udziału we władzy.
Niespełna co trzeci Polak jest zadowolony z poziomu swojego wykształcenia, ale prawie dwie trzecie chciałaby coś w nim zmienić - przy czym prawie połowa chciałaby mieć wykształcenie wyższe, niż ma. Co dziesiąta badana osoba zdecydowałaby się na inny profil, czy kierunek studiów. Co ciekawe dwie osoby na sto deklarują, że gdyby miały możliwość rozpoczęcia nauki jeszcze raz, poświęciłyby na nią mniej czasu. Zadowolonych z osiągniętego wykształcenia jest dwóch na trzech absolwentów szkół wyższych, co czwarta osoba z wykształceniem podstawowym i co piąta z zasadniczym zawodowym.
Ponad połowa badanych rodziców chciałaby, żeby ich dzieci zdobyły wykształcenie wyższe, a co siódmy zaznacza, że zależy mu, by jego dziecko zdobyło co najmniej stopień doktora. Nikt natomiast nie deklaruje, że nie będzie miał nic przeciwko temu, żeby jego dzieci zakończyły naukę na poziomie gimnazjum. Co dziesiątemu nie zależy na tym, by jego potomstwo miało wykształcenie wyższe. Dla porównania - jeszcze kilkanaście lat temu nie zależało na tym prawie co trzeciemu rodzicowi, a dekadę temu co czwartemu.
Z badań wynika również, że oczekiwania wyższe od przeciętnych mają rodzice dzieci, które nawet jeszcze nie chodzą do szkoły. W tej grupie nawet co piąty rodzic marzy, by jego dziecko wykształciło się na doktora lub profesora.
Autor: Gazeta.pl
Źródło: http://www.kariera.com.pl/?gm=1&wi=983&st=1
Środa, 11 lipca 2007
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
