Cześć! Mam na imię Yeva, mam 20 lat, mieszkam w Polsce i studiuję na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Niedawno rozpoczęłam staż w dziale PR międzynarodowej marki technologicznej SOFTSWISS.
Automatyzacja prostych procesów przez AI oraz presja na efektywność kosztową transformują strukturę zatrudnienia w polskim sektorze usług dla biznesu. Centra zlokalizowane w Polsce coraz rzadziej realizują transakcyjne procesy biznesowe, co skutkuje spadkiem tzw. wolumenowych projektów rekrutacyjnych.
Przedstawiciele IT należą do największych optymistów wśród polskich pracowników. To grupa, która deklaruje najlepszą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym, jeden z najwyższych poziomów zaufania do przełożonych oraz silne przekonanie, że w razie potrzeby szybko znajdzie nową pracę spełniającą oczekiwania.
Coraz częściej okazuje się, że o wyniki firmy nie walczy się wyłącznie strategią, lecz także energią, z jaką zespół wchodzi w codzienne zadania. Dobre nastawienie pracowników nie bierze się z 'motywacyjnych' haseł, tylko z konkretnych warunków, które pozwalają dbać o zdrowie psychiczne i fizyczne bez poczucia winy. Pracodawca, który umie zauważyć przeciążenia i reagować zanim przerodzą się w absencję lub wypalenie zawodowe, buduje stabilniejszy, bardziej efektywny zespół. Zajrzyjmy więc, co realnie działa, gdy celem jest zadbać o zdrowie i samopoczucie pracowników w sposób mądry, praktyczny i naturalny.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Na współczesnym rynku dóbr i usług o powodzeniu firmy w coraz większym stopniu decydują jej pracownicy. O tym, jak skutecznie zmotywować zespół oraz zarządzać kompetencjami jego członków rozmawiamy z dr Anną Baczyńską, koordynatorem merytorycznym studiów podyplomowych Akademia kompetencji menedżera w Akademii Leona Koźmińskiego.
Redakcja: Dlaczego czynnik ludzki jest tak ważny w biznesie?
Dr Anna Baczyńska: Na sklepowych półkach coraz częściej spotykamy bardzo podobne do siebie, konkurencyjne produkty. Różnica jakości i ceny między nimi często jest niezauważalna. Gdy trudniej zdobyć uwagę potencjalnego klienta, na decyzję o zakupie w większym stopniu wpływa jakość jego obsługi. Liczy się nie produkt, ale to kto i jak go sprzedaje. Ten trend jest coraz lepiej widoczny w gospodarkach wysoko rozwiniętych. Jest też częstą bolączką współczesnego menedżera, który musi walczyć o to, aby jego ludziom chciało się pracować.
Jak w takim razie zmotywować zespół?
AB: Najlepiej motywuje możliwy do osiągnięcia cel. Nawet jeśli został narzucony z zewnątrz. Wizja tego, że nie zostanie wykonany, jest bardzo silnym bodźcem demotywującym. Dla większości z nas dużą motywację stanowi także docenienie ciężkiej pracy. Chyba każdemu zdarzyło się, że przełożony nie docenił wysiłku, który włożyliśmy w ważny dla firmy projekt. Taka sytuacja mocno zniechęca do podejmowania kolejnych trudów. Menedżer powinien zawsze o tym pamiętać! Inicjatywa bowiem leży po jego stronie - pracownikowi nie wypada tak po prostu iść do szefa i prosić o pochwałę. Sytuacja, w której pracownik dobrze wykonuje obowiązki wcale nie oznacza, że skończyła się rola menedżera. Przeciwnie - powinien on podsycać entuzjazm pracowników, gdyż to on daje największe efekty w pracy. W zarządzaniu najważniejsza jest pracowitość menedżera.
Jak ją Pani rozumie?
AB: Menedżer musi wkładać wysiłek w zarządzanie. Jeżeli jemu się nie chce, to dlaczego miałoby się chcieć jego podwładnym? Zgubne jest również przekonanie, że częste pochwały rozzuchwalą zespół, który w konsekwencji przestanie osiągać dobre wyniki. Z pracownikami trzeba utrzymywać stały i pozytywny kontakt. Tam, gdzie kończą się kompetencje menedżerskie, często zaczyna się presja. Naciskam, bo ktoś naciska mnie. Zarządzanie "zza biurka" czy komunikowanie się z podwładnymi wyłącznie drogą mailową, są mało skuteczne.
Idealny menedżer zawsze utrzymuje dobre relacje z zespołem?
AB: Badania pokazują, że na zadowolenie z pracy mają wpływ osiągane przez pracowników wyniki. Jeżeli pracownik wykorzystuje kompetencje zawodowe, które pozwalają mu korzystać z jego wewnętrznego potencjału, wówczas praca przychodzi takiej osobie łatwiej oraz nie wywołuje stresu. Człowiek taki osiąga sukces, rozumiany jako dobrze wykonane zadania cząstkowe. Dobry menedżer powinien znać nie tylko swoją wewnętrzną mapę możliwości czy potencjału, ale powinien też potrafić sięgnąć po potencjał innych. Dlatego tak ważna jest znajomość własnych ludzi i dobry kontakt z nimi.
Jak rozpoznać kompetencje swoich pracowników?
AB: Kompetencje zawodowe to kategoria zachowań, która przejawia się oraz warunkuje sukces w pracy. U ich podłoża leżą talenty czy zdolności, które każdy człowiek posiada. Do odnajdywania tych kompetencji w innych, niezbędna jest intuicja oraz znajomość siebie. Nasze przekonania często budujemy na bazie własnych obserwacji i doświadczeń. Jeżeli dużo wiemy o sobie, łatwiej poznamy innych ludzi. Można też skrócić nieco ten proces i poddać się baterii testów psychologicznych aby zdiagnozować co dobrego w nas drzemie.
Jak w takim razie rozpoznać własny potencjał?
AB: Najłatwiej poprosić kogoś o pomoc - iść na badanie i zdiagnozować swoje mocne strony. Wiele firm decyduje się na przebadanie swojej kadry. Jestem przekonana, że każdy człowiek powinien rozpoznać w czym jest tak na prawdę dobry. Kolejnym krokiem jest wyznaczenie sobie świadomego celu - takiego, który pozwoli wykorzystać nasze atuty. Jeżeli ktoś jest specjalistą na danym rynku, sam będzie wybierał pracodawcę. Dla kompetentnego menedżera zawsze znajdzie się praca. Jeżeli nie znajdzie on jej wewnątrz obcej organizacji, najprawdopodobniej stworzy własną.
© 1998-2025 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
