Organizm każdej firmy do sprawnego działania potrzebuje zespołu, który potrafi bez przeszkód rozmawiać i ze sobą współpracować. Wspólne wyjazdy poza biuro stwarzają doskonałą okazję do przełamania codziennej rutyny oraz budowania prawdziwych relacji między ludźmi. Przemyślana organizacja takiego wydarzenia wymaga jednak uwzględnienia wielu istotnych elementów, aby wszyscy uczestnicy wrócili pełni pozytywnej energii. Właściwy wybór otoczenia oraz harmonogramu zajęć sprawi, że firmowe spotkanie na długo zapadnie w pamięci całej załogi.
SOFTSWISS, międzynarodowa marka technologiczna współpracująca z partnerskimi centrami rozwoju w Warszawie i Poznaniu, uczciła 17-lecie działalności, organizując na Torze Poznań wydarzenie Formula 4 Racing Experience dla ekspertów pracujących nad produktami marki. Pod okiem profesjonalnych instruktorów członkowie zespołu zasiedli za kierownicą bolidów F4, podejmując wyzwanie zupełnie odmienne od ich codziennej pracy.
Klient siedzi naprzeciwko Ciebie, pyta o polisę na życie, a Ty w głowie masz dwie odpowiedzi. Pierwsza - to, co faktycznie pasowałoby do jego sytuacji. Druga - to, co masz w ofercie i musisz sprzedać w tym miesiącu, żeby wyrobić plan. Kiedy te dwie odpowiedzi się rozjeżdżają, zaczyna się prawdziwy dylemat agenta pracującego na wyłączność.
PESEL przed pierwszą rozmową? Skan dowodu 'do przygotowania umowy', choć nikt jeszcze nie zaproponował pracy? W tym momencie kandydat powinien zatrzymać proces i sprawdzić,
kto naprawdę stoi po drugiej stronie.
Ogłoszenie może wyglądać całkowicie wiarygodnie. Oszust wykorzystuje nazwę prawdziwej firmy, kopiuje opis stanowiska i prowadzi rozmowę tak, jak zrobiłby to zwykły rekruter. Dopiero później pojawia się prośba o PESEL, skan dowodu, przelew lub polecenie uzupełnienia danych w nieznanym formularzu.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Zdarza się, że nawet doświadczeni menedżerowie zapominają, że rozmowa kwalifikacyjna to nie miła pogawędka. Często zamiast upewnić się, czy oferta jest dla nich właściwa i przekonać do siebie pracodawcę, zanudzają go wywodami o swoich sukcesach, epatują wiedzą lub starają się zaprzyjaźnić.
Na podstawie artykułu autorstwa Macieja Grzegrzółki (4DirectSearch), opublikowanego w serwisie www.KarieraManagera.pl.
Najczęściej spotykane typy osób kładących swoją prezentację to:
Gaduła
Ten typ chce powiedzieć o sobie jak najwięcej. Zdaje sobie sprawę, że czas rozmowy kwalifikacyjnej jest ograniczony, więc mówi szybko, przeskakuje z tematu na temat nie robiąc przerw między zdaniami i nie nabierając powietrza, by nie tracić czasu. Jest tak skoncentrowany na swojej wypowiedzi, że nie zwraca uwagi na rozpaczliwe wysiłki rozmówcy, który usiłuje mu przerwać czy zadać jakieś pytanie. Nie widzi też oznak zniecierpliwienia, a następnie apatii, w jaką wpada druga strona.
Rozmowa z gadułą najczęściej kończy się w ten sposób, że headhunter znajduje wreszcie moment, by wcisnąć swoje dwa słowa i bojąc się, że taka okazja się nie powtórzy, żegna się, rezygnując z zadania jakichkolwiek pytań.
Nieco bardziej wyrafinowaną odmianą gaduły jest :
Chwalipięta
Zachwycony sobą pozornie trzyma się schematu rozmowy i odpowiada na zadawane pytania, ale każdą okazję wykorzystuje, by pokazać, jaki jest wspaniały. Nie zastanawia się, czy dane doświadczenie lub sukces mogą być przydatne na oferowanym stanowisku. Nie zwraca uwagi na to, czego jego rozmówca chce się dowiedzieć, ale wybiera to, co jemu wydaje się najwłaściwsze.
W ten sposób często strzela sobie samobója, opowiadając o swoich sukcesach w restrukturyzacji w firmie, która musi zapanować nad szybkim rozwojem lub odwrotnie.
Kolejnym typem w tej galerii jest:
Dywagator
Jest to osoba o niesłychanej ilości skojarzeń. Nie pozwala drugiej stronie dokończyć wywodu, bo już pierwsze zdanie przypomina jej coś, jak przypuszcza - analogicznego, co wydarzyło się w jej karierze i musi koniecznie o tym opowiedzieć. Jest niecierpliwa, przerywa, nie pozwala na pogłębienie tematu, bo już jest przy kolejnym skojarzeniu. Jedyne, czego oczekuje od rozmówcy, to podziw i zachwyt nad opowiadanymi historiami.
Zaprzeczeniem opisanych osobowości jest:
Mędrzec
Świadomy posiadanej wiedzy, swojego rozmówcę traktuje z wyższością. Z widocznym trudem powstrzymuje (albo i nie) irytację, jaką wywołują w nim zbyt proste, elementarne pytania. Nie zniża się do wyjaśniania mechanizmów swojej pracy czy przyczyn odnoszenia sukcesów - on po prostu tak ma i jeśli ktoś tego nie rozumie, to już jego problem.
Mędrzec wie wszystko, oprócz jednego: tego, że jego partner najczęściej zna odpowiedź na zadawane przez siebie pytania i stawia je nie po to, by wykraść tajemniczą wiedzę mędrca, lecz by poznać tok jego rozumowania. Jeśli go nie pozna, pewnie będzie wolał nie ryzykować.
Ostatnim typem, jaki chciałbym przedstawić jest:
Kumpel
Taki kandydat uważa, że jego powodzenie w procesie rekrutacyjnym zależy od tego czy zaprzyjaźni się z kimś, kogo uważa za decydenta. Jest jowialny, poklepuje po plecach, opowiada dowcipy, z których sam się zaśmiewa (według niego tworzy to przyjazną atmosferę). Większe zainteresowanie, niż projektem, przejawia swoim rozmówcą i wypytuje go o zainteresowania, proponuje wspólne spędzenia wakacji albo załatwienie biletów na koncert.
Jest jeszcze parę innych typów, jak Pochlebca, Maruda czy Usypiacz. Ich zachowanie jest w pełni określone przez nazwę.
Czy rozpoznałeś się w którymś z powyższych typów? Jeżeli nie - gratulacje, na ich tle Twoje szanse w procesie rekrutacji rosną.
Na podstawie artykułu opublikowanego w serwisie www.KarieraManagera.pl.
Środa, 21 stycznia 2009
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
