Sektor przemysłowy w Polsce od lat stanowi jeden z najsilniejszych filarów gospodarki. Dynamiczny rozwój parków technologicznych, centrów logistycznych oraz fabryk sprawia, że praca na produkcji jest obecnie jedną z najczęściej wyszukiwanych kategorii zawodowych. Niezależnie od tego, czy dopiero wchodzisz na rynek pracy, czy szukasz zmiany zawodowej, nowoczesna produkcja oferuje znacznie więcej niż tylko powtarzalne czynności przy taśmie.
Na polskim rynku pracy utrzymuje się problem luki wynagrodzeń pomiędzy kobietami i mężczyznami. Jak wynika z raportu Hays Poland 'Kobiety na rynku pracy 2026. Jawne płace = równe płace?' zaledwie 26 proc. kobiet jest przekonanych o tym, że płeć pracownika nie ma żadnego wpływu na otrzymywane wynagrodzenie. Jednocześnie maleje pewność, że zwiększenie transparentności wynagrodzeń może realnie przyczynić się do rozwiązania problemu luki płacowej.
Firmy w Polsce coraz chętniej wykorzystują AI jako wsparcie dla kreatywności i pracy zespołowej, nauczania oraz rozwiązywania problemów. Jednocześnie, jak pokazuje opublikowany dziś raport Experis mierzą się z obawami o prywatność danych, brakami kompetencyjnymi pracowników i ograniczoną skutecznością narzędzi w rekrutacji oraz rozwoju talentów. Pracodawcy krytycznie oceniają także to, jak technologia radzi sobie z oceną kompetencji miękkich i technicznych kandydatów.
SOFTSWISS, firma technologiczna z centrami rozwoju w Warszawie i Poznaniu, zdobyła nagrodę Global Tech Award 2026 w kategorii Cyber Security Technology. Wyróżnienie przyznano za Pipeguard - autorską platformę bezpieczeństwa zintegrowaną bezpośrednio z procesem tworzenia oprogramowania. Global Tech Awards to międzynarodowy konkurs nagradzający innowacje technologiczne na całym świecie, co podkreśla rangę wyróżnienia dla SOFTSWISS.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Wykształceni pracownicy to jeden z głównych atutów Polski dla inwestorów. Warto zadbać, by go nie stracić. Duże zachodnie firmy mają długoterminową politykę kadrową - podkreśla Janusz Dziewit, dyrektor wrocławskiego oddziału firmy doradztwa personalnego Advisory Group Test HR, który niedawno uczestniczył w spotkaniu zorganizowanym przez konsorcjum niemieckich uczelni i firm informatycznych. Przygotowują wspólną ofertę, która ma zachęcić młodych Polaków do wyboru studiów magisterskich IT w Niemczech, co potem ułatwi im tam praktyki zawodowe i podjęcie pracy za Odrą.
- Trwa globalna walka o siłę roboczą, zarówno tę nisko wykwalifikowaną, jak i tę o wysokich kwalifikacjach. My nie bierzemy w niej udziału. Jesteśmy takim Meksykiem Europy, co sprawia, że nadwyżka naszej siły roboczej jest cały czas wykorzystywana na świecie Jednak sytuacja demograficzna sprawi, że ta nadwyżka wkrótce się skończy - podkreśla prof.
Krystyna Iglicka, ekonomista i demograf z Uczelni Łazarskiego, dyrektor Centrum Demografii i Migracji.
W tegorocznym badaniu Szkoły Głównej Handlowej i firmy doradczej Deloitte, aż sześciu na dziesięciu studentów i absolwentów czołowych polskich uczelni zadeklarowało gotowość do przeprowadzki za granicę ze względu na ciekawą ofertę pracy. Możemy się pocieszać, że jeszcze większe chęci do wyjazdu za granicę mają młodzi Łotysze i Słowacy (tam prawie 70 proc. studentów jest gotowych do wyjazdu za granicę ze względu na ciekawą ofertę pracy). - Ale to dużo mniejsze kraje i mniejsze rynki pracy niż Polska - zwraca uwagę Tomasz Rostkowski z Katedry Rozwoju Kapitału Ludzkiego SGH.
Tomasz Rostkowski przypomina, że decyzja o wyjeździe to nie tylko kwestia płac, ale i dużo lepszych zabezpieczeń społecznych - w tym choćby przedszkoli, jakości opieki medycznej, wsparcia dla rodzin z dziećmi. Tymczasem, jak wynika z niedawnej analizy tygodnika "Uważam Rze', w Polsce są dużo gorsze warunki do posiadania i wychowania dzieci niż w większości krajów Unii Europejskiej. Zdaniem prof. Iglickiej to właśnie zabezpieczenia socjalne mogą sprawić, że wielu Polaków, którzy pojadą do Niemiec na kilka miesięcy, zostanie tam na lata. I mogą ściągnąć też krewnych i znajomych.
Prof. Eugeniusz Rusiński, prorektor ds. badań naukowych i współpracy z gospodarką Politechniki Wrocławskiej, wspomina jednego ze swych studentów, który pojechał na staż do norweskiej firmy; wypadł tak dobrze, że szefowie poprosili, by ściągnął kolegów. Teraz pracuje tam cała 20-osobowa grupa inżynierów PWr.
Leszek Kurycyn, dyrektor operacyjny agencji zatrudnienia Manpower Polska, twierdzi, że widać poważne zainteresowanie polskimi specjalistami i absolwentami zarówno w Niemczech, jak i w krajach skandynawskich. Te ostatnie, zabiegając o talenty, odchodzą nawet od wymogu znajomości lokalnego języka - wystarcza im dobra znajomość angielskiego.
Według Leszka Kurycyna skuteczna konkurencja o talenty nie polega tylko na podwyższaniu płac. Potrzebne są przemyślane programy retencyjne w firmach; w tym np. inwestycje w centra badań i rozwoju (z angielska R&D) oraz w ścieżki karier.
- Sprzyja nam fakt, że globalne koncerny odchodzą od koncentracji zasobów ludzkich i np. otwierają centra badań i rozwoju w kilku krajach. Jednym z nich często jest Polska - dodaje Kurycyn.
Potwierdza to prof. Rusiński, który coraz częściej dostaje od zachodnich firm prośby o możliwość spotkania ze studentami PWr. - Dziś dzięki nowym technologiom koncerny nie muszą ściągać specjalistów do siebie. Otwierają u nas swoje centra i mogą ich zatrudnić na miejscu, niższym kosztem - podkreśla prof. Rusiński.
Jak jednak zaznacza Marta Piasecka, szefowa Biura Karier UW to kwestia rozwoju polskiej gospodarki, aby efektywnie zagospodarować talenty wychodzące z uczelni.
![]()
Źródło: www.kariera.pl
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
