Choć rynek pracy znajduje się obecnie w fazie stabilizacji i nie widać na nim ani oznak kryzysu, ani dynamicznego rozwoju, to nastroje specjalistów i menedżerów najczęściej nie są optymistyczne. Profesjonaliści odczuwają obawy związane ze stabilnością zatrudnienia i możliwościami zarobkowymi, co przedkłada się na malejącą satysfakcję z pracy. Pomimo niepewności, aż 48 proc. respondentów uczestniczących w badaniu Hays Poland, rozważa jednak zmianę pracy w tym roku.
Sztuczna inteligencja w szybkim tempie przekształca globalny rynek pracy, zmieniając sposób funkcjonowania firm, organizację pracy zespołów oraz kompetencje, które stają się kluczowe w różnych branżach. Coraz szersza adopcja AI przyspiesza powstawanie nowych ról i specjalizacji, a umiejętność pracy z narzędziami opartymi na AI staje się dziś koniecznością, a nie tylko przewagą konkurencyjną.
Współczesny rynek pracy się zmienia a wraz z nim zmienia się podejście do motywacji pracowników. Dzisiejsi pracownicy mają zupełnie inne oczekiwania wobec pracodawców niż pokolenie sprzed dekady. Nie wystarczy już sama stabilna pensja wypłacana punktualnie co miesiąc - liczą się także wartości, kultura organizacyjna, możliwości rozwoju i równowaga między życiem zawodowym a prywatnym. Pracodawcy zaczynają rozumieć, że skuteczna motywacja to coś znacznie więcej niż tylko regularne podwyżki czy roczne premie.
Szafa medyczna to nie jest zwykły mebel 'do przechowywania'. W gabinecie lekarskim odpowiada za porządek, higienę, bezpieczeństwo leków i komfort pracy personelu. Dobrze dobrana wspiera codzienne procedury, źle dobrana potrafi je skutecznie utrudnić. Sprawdź, dlaczego jej jakość ma znaczenie i jakie wymagania powinna spełniać.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Poszukujesz pracy? Chcesz pokazać się z jak najlepszej strony i wywrzeć na pracodawcy piorunujące wrażenie? Nie masz wyjścia, musisz ograniczyć swoją aktywność na portalach społecznościowych, albo chociaż zabezpieczyć dostęp do publikowanych tam treści. Dlaczego? Już prawie 50% pracodawców przyznaje się do inwigilacji portali społecznościowych rekrutowanych przez siebie osób.
Co można znaleźć na Facebookowej "ścianie" każdy wie. Wszystko to co nas śmieszy: zabawne zdjęcia, wpisy - nie najwyższych lotów. Dużą dawkę prywatnych zwierzeń , bolączek i narzekań na całą otaczającą nas rzeczywistość. Również zawodową. Zastanówmy się, czy potrafimy wymienić chociaż pięć osób, które nie biorą czynnego udziału w życiu internetowej społeczności. Nie jest to proste zadanie. Portale społecznościowe są tak popularne, ponieważ informacja w błyskawiczny sposób dociera do szerokiego grona odbiorców. Pisząc posty, czy publikując treści nie myślimy o tym, jak bardzo szerokie jest to grono i tutaj tkwi błąd. Gdzieś po drugiej stronie "internetowego kabla" być może siedzi nasz przyszły pracodawca,bacznie obserwując nasze poczynania.
Z tegorocznych badań World Internet Project zrealizowanych przez Orange Polska i Gazeta.pl. wynika, że 3/4 internautów ma konto na portalu społecznościowym. Jest to dla pracodawców ogromne źródło wiedzy. Listy motywacyjne oraz CV pisane są z natężoną uwagą i roztropnością. Za ich pomocą wystawiamy sobie laurkę, są zbitką naszych najlepszych osiągnięć i umiejętności. Wiele cech staramy się przemilczeć, sukcesy zawodowe upiększyć i podkoloryzować. Tutaj z pomocą w zweryfikowaniu prawdziwości przekazywanych pracodawcy informacji przychodzi Internet.
Coraz popularniejsze w Polsce stają się biznesowe portale społecznościowe. Dzięki nim w łatwy i szybki sposób firmy mogą dotrzeć do kandydatów o odpowiednim profilu zawodowym. Najpopularniejszą taką witryną w Polsce jest Goldenline, skupiająca 1,5 mln użytkowników. Coraz większą sympatią cieszy się także międzynarodowy LinkedIn od 2012 roku dostępny w języku polskim. Wysoka skuteczność tych portali dotyczy przeważnie rekrutacji osób na wyższe stanowiska oraz kadry zarządzającej. Informacje tam udostępniane skupiają się wokół kreowania wizerunku zawodowego, tym zagadnieniem zajmuje się również stratega marketingowa - personal branding. Pracodawcy nie chcą jednak na tym poprzestawać. Z ciekawością dążą do prześledzenia bardziej prywatnej strony naszej osobowości sądząc, że ta wiedza pomoże im stwierdzić, czy dany kandydat spełni ich oczekiwania. Tworzone są nawet specjalne aplikacje na Facebooku, które mają umożliwić rekruterom ich pracę.

Biorąc udział w życiu jakiejkolwiek e - społeczności nie możemy oczekiwać, że nasza prywatność zostanie nienaruszona lub różnorakie szczegóły z naszego życia, nie trafią do wiadomości niepowołanej osoby. To my decydujemy jakie treści udostępniamy na koncie i chociaż wydawać by się mogło, że jest to prywatna forma komunikacji ze społeczeństwem, może ona odegrać ogromną rolę w naszym zawodowym życiu. Najprościej jest ograniczyć dostęp do swojego konta do wąskiego grona odbiorców. Takie posunięcie ma jednak dwa minusy: po pierwsze - nigdy nie wiadomo czyimi znajomymi są nasi, nawet bliscy znajomi; po drugie - jak sama nazwa wskazuje, portal społecznościowy ma służyć komunikacji z szerokim gronem osób, po co nam więc taki profil, skoro musimy się ograniczać?
Receptą zapobiegającą naszym przyszłym zawodowym rozczarowaniom okazuje się być "Facebookowy savoir vivre"
Najpopularniejszymi portalami w Polsce o profilu ogólnym są Twitter, Google + oraz wiodący prym Facebook, na którym funkcjonuje społeczność pod nazwą "Fired by Facebook" ("Zwolnieni przez Facebooka"). Gromadzi ona ludzi z całego świata, którzy z powodu aktywności na tym portalu i publikacji (zdaniem pracodawcy) nieodpowiednich treści, stracili swoje stanowisko:
Internetowa inwigilacja posunęła się już tak daleko, że niektórzy pracodawcy wprost proszą kandydata o zmianę ustawień na koncie tak, aby mieli łatwy wgląd do treści tam zamieszczanych. Jest to oczywiście nie zgodne z prawem, tak samo jak dyskwalifikowanie kandydata ze względu na płeć, czy wiek. Poza zwykłą rozmową kwalifikacyjną popularnością cieszy się także tzw. "Social Interview" ("Wywiad Społeczny") polegający na zadawaniu pytań odnośnie kandydata jego znajomym na portalu społecznościowym. Kandydat aplikujący na stanowisko w firmie, która stawia takie wymagania, powinien poważnie zastanowić się, czy chce by praca tak daleko wkraczała w jego życie prywatne. Jeżeli zjawisko to okaże się powszechnie krytykowane i nieakceptowane z pewnością szybko zaniknie.
Autor:
Katarzyna Rolnik
© 1998-2025 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
