PESEL przed pierwszą rozmową? Skan dowodu 'do przygotowania umowy', choć nikt jeszcze nie zaproponował pracy? W tym momencie kandydat powinien zatrzymać proces i sprawdzić, kto naprawdę stoi po drugiej stronie.
Ogłoszenie może wyglądać całkowicie wiarygodnie. Oszust wykorzystuje nazwę prawdziwej firmy, kopiuje opis stanowiska i prowadzi rozmowę tak, jak zrobiłby to zwykły rekruter. Dopiero później pojawia się prośba o PESEL, skan dowodu, przelew lub polecenie uzupełnienia danych w nieznanym formularzu.
Znasz to uczucie, gdy po godzinie 14:00 wskazówki zegara zdają się zwalniać, a proste zadania biznesowe wymagają nadludzkiego wysiłku? Spadek energii, senność i wzrok uciekający w stronę zegarka czy ekranu smartfona to codzienność w wielu firmach. Większość menedżerów upatruje przyczyn w przepracowaniu lub braku snu u pracowników. Tymczasem najnowsze badania z zakresu ergonomii pracy wskazują na znacznie prostszego - i łatwiejszego do wyeliminowania - winowajcę.
Dobrze zorganizowane stanowisko pracy wpływa na wyniki bardziej, niż często zakładają managerowie. Kiedy pracownik nie szuka ładowarki, nie plącze się w kablach i ma pod ręką najpotrzebniejsze akcesoria, pracuje szybciej, spokojniej i z mniejszym obciążeniem poznawczym. Zamiast tracić energię na drobne przeszkody, może skupić się na zadaniach. To szczególnie ważne w modelu hybrydowym, gdzie biuro powinno wspierać rytm dnia, a nie go komplikować.
Kolejny kubek do kawy, notes czy drobiazg biurowy zwykle nie wywołują już większych emocji. Gdy wybierasz prezent dla działu HR, lepiej postawić na coś, co pozwala naprawdę docenić zaangażowanie osoby odpowiedzialnej za ludzi, atmosferę i zasoby ludzkie. Dobry upominek dla pracownika HR może być symboliczny, ale nie powinien sprawiać wrażenia przypadkowego. Liczą się wysoka jakość, estetyka oraz jasny komunikat: widzimy Twoją pracę i chcemy to pokazać.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
88 proc. inżynierów w chwili obecnej przyjęłoby posadę za granicą Jeśli w latach wcześniejszych jednym z najważniejszych powodów poszukiwania pracy za granicą był dostęp do know-how, uczestniczenie w ciekawych przedsięwzięciach, podwyższenie kwalifikacji, to dziś główną motywacją do wyjazdu poza Polskę jest kwestia finansowa.
Jak wynika z sondy przeprowadzonej wśród kadry technicznej przez Bank Danych o Inżynierach, procent inżynierów, którzy przyjęliby posadę za granicą tylko i wyłącznie ze względu na wysokie
wynagrodzenie, zwiększył się prawie 2 razy w porównaniu z rokiem poprzednim i stanowi 61 proc. Specjaliści, którzy podjęliby zatrudnienie poza Polską, ale tylko na kilkumiesięczny kontrakt (13 proc. głosujących), kierują się chęcią uczestnictwa w międzynarodowych przedsięwzięciach, bo to pozytywnie wpływa na podniesienie kwalifikacji i znacznie zwiększa szansę na znalezienie przyszłościowej pracy z dobrymi warunkami finansowymi już po powrocie do kraju. Spośród pytanych inżynierów tylko 12 proc. nie zdecydowałoby się na wyjazd za granicę. Może to być związane z faktem, iż część inżynierów jest zadowolona ze swoich zarobków w Polsce, część nie zna języka obcego, a część ma po prostu rodziny, których nie chce opuścić nawet dla większych pieniędzy. Są też tacy, którzy pokładają ogromną nadzieję na zbliżające się Euro 2012 - przygotowania do Euro przyniosą napływ inwestycji zagranicznych, co oznacza dobrą koniunkturę na rynku pracy inżynierów.
Dla tych, którzy chcą rozwijać się za granica sytuacja jest sprzyjająca. Zagraniczni pracodawcy chętnie zatrudniają Polaków. Polacy to świetnie wykształceni fachowcy. Cenieni są przede wszystkim za staranność, zaangażowanie i łatwość dostosowywania się do pracy w międzynarodowym zespole.
Specjaliści, którzy chcą wyjechać do pracy, muszą jednak liczyć się z tym, że za granicą bez bardzo dobrej znajomości języka obcego, a nawet dwóch ciężko znaleźć dobrze opłacalną pracę.
Źródło: wnp.pl
Poniedziałek, 20 września 2010
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
