Holenderski rynek pracy od lat pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych kierunków dla polskich fachowców. Jednak w 2026 roku samo doświadczenie to za mało - liczy się wąska specjalizacja. Sprawdzamy, w jakich zawodach zapotrzebowanie jest największe i jak przygotować się do rekrutacji, by uzyskać najlepsze warunki finansowe.
Firmy znajdują się w momencie transformacji - organizacyjnej, strukturalnej i cyfrowej, napędzanej m.in. przez rozwój sztucznej inteligencji. W konsekwencji zachodzi ewolucja pożądanych profili kompetencyjnych pracowników, od których coraz częściej oczekuje się połączenia umiejętności twardych i miękkich z technologiczną biegłością.
Na rynku pracy 2026 kluczem do sukcesu będzie szybkie uczenie się i elastyczna adaptacja do zmian - wynika z dziś opublikowanego raportu ManpowerGroup 'Raport płacowy 2026.
Zmiana zawodu, podniesienie kwalifikacji albo wejście na rynek pracy po przerwie często zaczyna się od jednego pytania: jaki kurs zawodowy będzie realnie przydatny, a nie tylko 'ciekawy'? Wiele osób odczuwa w tym momencie napięcie związane z kosztami, ryzykiem pomyłki i presją czasu. Dochodzą do tego wątpliwości zdrowotne, rodzinne i organizacyjne: czy dam radę pogodzić naukę z pracą, czy kierunek nie okaże się zbyt obciążający, czy po szkoleniu rzeczywiście pojawią się oferty. Dobrze dobrany kurs nie musi być rewolucją, ale powinien być świadomą decyzją opartą na danych, możliwościach i ograniczeniach. Poniżej znajdziesz uporządkowany sposób myślenia, który pomaga wybierać szkolenie w zgodzie z rynkiem pracy i z własną sytuacją.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Dziennik 'Polska' publikuje raport o zarobkach Polaków. Porównano w nim płace 19 tysięcy stanowisk. Z badań wynika, że średnia polska pensja brutto wynosi 3 tysiące 400 złotych. Różnica pomiędzy najwyższą i najniższą płacą to 83 tysiące zlotych.
Według raportu, przeprowadzonego w siedmiu polskich miastach, najgorzej zarabiają mieszkańcy Krakowa, Katowic i Łodzi. O najwyższe zarobki nadal najłatwiej jest w Warszawe. Jednak, jak pisze 'Polska', są już zawody, w których lepiej zarabia się w Trójmieście czy Wrocławiu.
Już nie trzeba wyjeżdżać za granicę, zeby mieć wyższą pensję. Czasami wystarczy przenieść się do innego miasta, by zarabiać nawet dwa razy więcej - czytamy w dzienniku 'Polska'. Analityk bankowy, który w Poznaniu zarobi 2300 zł, w Warszawie może liczyć na wypłatę w wysokości 5730 zł.
Źródło: http://finanse.wp.pl/
© 1998-2025 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
