SOFTSWISS, międzynarodowa marka technologiczna współpracująca z partnerskimi centrami rozwoju w Warszawie i Poznaniu, mianowała Sergeya Kastukevicha na stanowisko Chief Technology Officer (CTO). Decyzja ta jest bezpośrednio związana z realizacją strategii technologicznej i produktowej firmy na 2026 rok.
Holenderski rynek pracy od lat pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych kierunków dla polskich fachowców. Jednak w 2026 roku samo doświadczenie to za mało - liczy się wąska specjalizacja. Sprawdzamy, w jakich zawodach zapotrzebowanie jest największe i jak przygotować się do rekrutacji, by uzyskać najlepsze warunki finansowe.
Firmy znajdują się w momencie transformacji - organizacyjnej, strukturalnej i cyfrowej, napędzanej m.in. przez rozwój sztucznej inteligencji. W konsekwencji zachodzi ewolucja pożądanych profili kompetencyjnych pracowników, od których coraz częściej oczekuje się połączenia umiejętności twardych i miękkich z technologiczną biegłością.
Na rynku pracy 2026 kluczem do sukcesu będzie szybkie uczenie się i elastyczna adaptacja do zmian - wynika z dziś opublikowanego raportu ManpowerGroup 'Raport płacowy 2026.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Z danych Głównego urzędu Statystycznego wynika, że wynagrodzenia w sektorze publicznym rosną dwukrotnie szybciej niż w prywatnym. Przeciętnie są one wyższe aż o 1250 zł.
"Przez rok przeciętny pracownik sektora publicznego (instytucji publicznych i firm, w których przynajmniej połowę udziałów posiada państwo) dostał podwyżkę 484 zł i w listopadzie zarobił 4360 zł brutto (o 12,5 proc. więcej niż rok temu). W tym samym czasie zatrudniony w firmie prywatnej dostał od szefa 186 zł podwyżki, czyli jego pensja wzrosła do 3110 zł (o 6,4 proc.). Gdyby w obu przypadkach dynamika się utrzymała, już za sześć lat pensje pracowników sektora publicznego byłyby dwukrotnie wyższe niż zatrudnionych przez właścicieli prywatnych. Związkowcy tłumaczą różnicę w zarobkach nieuczciwością prywatnych właścicieli.
- Cieszę się, że pensje w państwowych spółkach i instytucjach szybko rosną. Szkoda tylko, że w prywatnych firmach rosną tak wolno. Przedsiębiorcy są po prostu bardziej pazerni - tłumaczy Henryk Nakonieczny, członek Komisji Krajowej NSZZ Solidarność", o czym czytamy w "Pulsie Biznesu".
"Według ekonomistów, nierównomierny wzrost wynagrodzeń jest nie tylko niesprawiedliwy dla pracowników, ale też groźny dla gospodarki.
- To bardzo szkodliwe zjawisko. Świadczy przede wszystkim o tym, że w sektorze publicznym wzrost płac nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Nie jest - jak w firmach prywatnych - uzależniony od jakości pracy. Politycy płacą po prostu pieniędzmi podatników za zadowolenie odpowiednich grup społecznych - twierdzi Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha", o czym informuje dalej "Puls Biznesu".
Zdaniem ekonomistów obecny rok nie będzie łatwy dla pracowników. Po raz pierwszy od sześciu lat wzrośnie o bezrobocie. Trudniej będzie także o podwyżkę. Mogą na tym skorzystac pracodawcy, którzy w ostatnich latach mieli problem ze znalezieniem pracowników.
Źródło: Przegląd prasy bankier.pl
© 1998-2025 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
