SOFTSWISS, międzynarodowa marka technologiczna współpracująca z partnerskimi centrami rozwoju w Warszawie i Poznaniu, uczciła 17-lecie działalności, organizując na Torze Poznań wydarzenie Formula 4 Racing Experience dla ekspertów pracujących nad produktami marki. Pod okiem profesjonalnych instruktorów członkowie zespołu zasiedli za kierownicą bolidów F4, podejmując wyzwanie zupełnie odmienne od ich codziennej pracy.
Klient siedzi naprzeciwko Ciebie, pyta o polisę na życie, a Ty w głowie masz dwie odpowiedzi. Pierwsza - to, co faktycznie pasowałoby do jego sytuacji. Druga - to, co masz w ofercie i musisz sprzedać w tym miesiącu, żeby wyrobić plan. Kiedy te dwie odpowiedzi się rozjeżdżają, zaczyna się prawdziwy dylemat agenta pracującego na wyłączność.
PESEL przed pierwszą rozmową? Skan dowodu 'do przygotowania umowy', choć nikt jeszcze nie zaproponował pracy? W tym momencie kandydat powinien zatrzymać proces i sprawdzić,
kto naprawdę stoi po drugiej stronie.
Ogłoszenie może wyglądać całkowicie wiarygodnie. Oszust wykorzystuje nazwę prawdziwej firmy, kopiuje opis stanowiska i prowadzi rozmowę tak, jak zrobiłby to zwykły rekruter. Dopiero później pojawia się prośba o PESEL, skan dowodu, przelew lub polecenie uzupełnienia danych w nieznanym formularzu.
Znasz to uczucie, gdy po godzinie 14:00 wskazówki zegara zdają się zwalniać, a proste zadania biznesowe wymagają nadludzkiego wysiłku? Spadek energii, senność i wzrok uciekający w stronę zegarka czy ekranu smartfona to codzienność w wielu firmach. Większość menedżerów upatruje przyczyn w przepracowaniu lub braku snu u pracowników. Tymczasem najnowsze badania z zakresu ergonomii pracy wskazują na znacznie prostszego - i łatwiejszego do wyeliminowania - winowajcę.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Połowa pracowników ma wyższe pensje niż przed rokiem. W tym roku średnia płaca ma dalej rosnąc. A w 2009 roku wzrost wyniesie kolejne 8 proc.
Choć wynagrodzenia w firmach rosną już w tempie dwucyfrowym, to podwyżki startowały z niskiego poziomu. Co szósta osoba, której podniesiono pensję w ciągu roku, dostała do 50 zł brutto. Kolejnych 12 proc. ma na pasku o 50 zł więcej, a następnych 11 proc. - do 200 zł. Z badania, jakie dla 'Rz' przeprowadziła GfK Polonia, wynika, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy podwyżkę dostał co drugi pracownik. 30 proc. twierdzi, że ich pensje się nie zmieniają, a pozostali nie chcieli powiedzieć albo nie pamiętali. W lutym GUS podawał, że średnia pensja wzrosła rok do roku o 12,8 proc. - Część osób zaniża swoje wynagrodzenia. Często pracownicy, i to różnych specjalności, nie traktują dodatków, nagród i premii jako podwyżek - mówi Maciej Krzak, ekspert CASE.
Uważa on, że choć na początku dekady wydajność rosła znacznie szybciej niż wynagrodzenia, to sytuacja, z jaką mamy do czynienia na rynku pracy od początku 2007 roku, jest dość niebezpieczna. - Zbliżamy się do granicy, gdzie firmy nie będą mogły już podnosić wynagrodzeń. Za bardzo rosną koszty pracy. Przejadamy naszą konkurencyjność - zdaniem ekonomisty nie jest to jeszcze tak widoczne, ponieważ wciąż rośnie produkcja. - Niebezpieczny będzie moment, gdy zwolni.
Prof. Elżbieta Kryńska z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych uważa, że musi teraz dojść do porozumienia między pracodawcami i pracownikami. - Ci pierwsi coraz wyraźniej odczuwają wzrost kosztów pracy, a drudzy wpadają w iluzję płacową. Część ich niskich podwyżek zaczyna zjadać rosnąca inflacja.
Marta Petka, ekonomistka Raiffeisen Banku, szacuje, że płace będą rosły. W tym roku o 9 proc., w przyszłym o 8 proc. i za dwa lata o 7 proc. Nieco mniej optymistyczne założenia ma rząd. Ocenia, że w tym roku wzrosną one o ok. 7 proc.
Z analiz NBP wynika, że nowych pracowników chce zatrudnić prawie połowa firm, nieco mniej zamierza też podnosić płace. Według Joanny Kotzian z firmy doradczej HRK poszukiwani są wykwalifikowani pracownicy do działów produkcji.W cenie są też specjaliści (np. księgowi i informatycy) ze znajomością języków obcych. Ale pracowników wciąż potrzebują firmy budowlane i handlowe. Według szacunków 'Rz' najbardziej dramatyczna sytuacja jest w handlu, gdzie mówi się o 100 tys. osób potrzebnych od zaraz.
- Rywalizacja o pracownika jest jedną z głównych przyczyn rosnących płac. Firmy narzekają na konieczność podwyższania wynagrodzeń, ale muszą sprostać zamówieniom i ostatecznie akceptują - przynajmniej częściowo - roszczenia płacowe pracowników - uważa Joanna Kotzian.
Źródło: Rzeczpospolita
Czwartek, 03 kwietnia 2008
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
