SOFTSWISS, międzynarodowa marka technologiczna współpracująca z partnerskimi centrami rozwoju w Warszawie i Poznaniu, uczciła 17-lecie działalności, organizując na Torze Poznań wydarzenie Formula 4 Racing Experience dla ekspertów pracujących nad produktami marki. Pod okiem profesjonalnych instruktorów członkowie zespołu zasiedli za kierownicą bolidów F4, podejmując wyzwanie zupełnie odmienne od ich codziennej pracy.
Klient siedzi naprzeciwko Ciebie, pyta o polisę na życie, a Ty w głowie masz dwie odpowiedzi. Pierwsza - to, co faktycznie pasowałoby do jego sytuacji. Druga - to, co masz w ofercie i musisz sprzedać w tym miesiącu, żeby wyrobić plan. Kiedy te dwie odpowiedzi się rozjeżdżają, zaczyna się prawdziwy dylemat agenta pracującego na wyłączność.
PESEL przed pierwszą rozmową? Skan dowodu 'do przygotowania umowy', choć nikt jeszcze nie zaproponował pracy? W tym momencie kandydat powinien zatrzymać proces i sprawdzić,
kto naprawdę stoi po drugiej stronie.
Ogłoszenie może wyglądać całkowicie wiarygodnie. Oszust wykorzystuje nazwę prawdziwej firmy, kopiuje opis stanowiska i prowadzi rozmowę tak, jak zrobiłby to zwykły rekruter. Dopiero później pojawia się prośba o PESEL, skan dowodu, przelew lub polecenie uzupełnienia danych w nieznanym formularzu.
Znasz to uczucie, gdy po godzinie 14:00 wskazówki zegara zdają się zwalniać, a proste zadania biznesowe wymagają nadludzkiego wysiłku? Spadek energii, senność i wzrok uciekający w stronę zegarka czy ekranu smartfona to codzienność w wielu firmach. Większość menedżerów upatruje przyczyn w przepracowaniu lub braku snu u pracowników. Tymczasem najnowsze badania z zakresu ergonomii pracy wskazują na znacznie prostszego - i łatwiejszego do wyeliminowania - winowajcę.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Już w ten weekend koniec emocji związanych z Mundialem w Brazylii. To jednak nie koniec naszych piłkarskich wrażeń, ponieważ już niedługo na boiska wybiegną zawodnicy Ekstraklasy, naszej rodzimej ligi. Odpowiemy dzisiaj na pytania - jaki jest najbogatszy klub polskiej ligi? Na jakim poziomie kształtują się ich przychody? Kto zyskał, kto stracił?
Jeśli ktoś myślał, że najbogatszy jest Mistrz Polski to w ogóle się nie pomylił. Legia Warszawa już trzeci raz jest liderem w klasyfikacji osiąganych przychodów. Ich wartość osiągnęła poziom rekordowych 94 milionów. Na drugim miejscu z przychodami prawie dwa razy niższymi był Lech Poznań. Trzecie miejsce w 2013 roku należało do Zagłębia Lubin, które spadło z Ekstraklasy. Kolejne miejsca zajmują Śląsk Wrocław i Lechia Gdańsk.

Piłkarska Liga Finansowa 2014/ Deloitte Polska
Twórcy raportu "Piłkarska Liga Finansowa" wyliczyli, że przychody wszystkich polskich klubów oscylują w granicy 380 milionów zł i były o 8% wyższe niż rok temu. Wpływ na to ma niewątpliwie udział polskich drużyn w międzynarodowych rozgrywkach. Sam udział nie wystarczy, liczy się także wynik - a z tym niezmiennie mamy problem. Jednak tegoroczna szansa udziału np. w eliminacjach do Ligi Mistrzów daje Legii możliwość na powiększenie swoich przychodów do 100 milionów rocznie. Byłby to pierwszy polski zespół, któremu się to udało.
Ekstraklasa zyskała w 2013 roku 27 milionów złotych. A należy pamiętać o tym, że był to rok przełomowy ze względu na przeprowadzane w lidze zmiany. W samym 2013 roku odbyło się o 8 kolejek więcej. To także mogło mieć wpływ na wzrost przychodów, między innymi ze względu na przychody generowane w dniu meczów oraz te pochodzące z ich transmisji. Przez ostatnie 10 lat mogliśmy obserwować ogromną zmianę w wysokości wpływów naszej ligi. Najważniejsze, że są to zmiany na plus.

Piłkarska Liga Finansowa 2014/ Deloitte Polska
Przechodząc do poszczególnych klubów, należy powiedzieć, że wzrost przychodów może odnotować, np. Lech Poznań, Lechia Gdańsk, Górnik Zabrze i Pogoń Szczecin. Są jednak drużyny, którym nie udało uchronić się przed zmniejszeniem przychodu - Zagłębie Lubin, Śląsk Wrocław, Lechia Gdańsk, Wisła Kraków, Jagiellonia Białystok, Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Piłkarska Liga Finansowa 2014/ Deloitte Polska
Jeśli chodzi o przychody Ekstraklasy to lepiej nie porównywać jej z wynikami największych europejskich lig. Poza granicami naszego kraju zyski są o wiele większe. Przychody ligi angielskiej są 33 razy większe. Ostatnie miejsce w piątce Wielkich Lig zajmuje Francja z wynikami 14 razy większymi niż Polska. Polska może walczyć o miejsce jedynie wśród mniejszych lig w Europie. Najlepsza w tej kategorii liga holenderska ma przychody 5 razy większe. Nasza liga nie zajmuje nawet w tej kategorii wysokiego miejsca. Zwiększanie przychodów wpływa na zbliżanie się do innych krajów, lecz ciągle są to ogromne różnice.
Po mundialowej gorączce, pozostaje nam wierzyć, że polska liga również nie będzie zawodzić. Prestiż, standard, warunki nie te, ale być może za kilka(naście) lat uda się zaobserwować zmiany. Dla wielu wartości osiągane w futbolu są czymś nieprawdopodobnym. Wtedy należy wziąć pod uwagę fakt, że w Polsce i tak mamy do czynienia z niewielkimi przychodami. Niezmiennie musimy gonić Europę.
Autor: Daria Czajka
Poniedziałek, 14 lipca 2014
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
