Wyjazd do opieki w Niemczech wymaga czegoś więcej niż gotowości do pomocy seniorowi w codziennym rytmie dnia. Coraz częściej w opisach zleceń pojawiają się: choroba alzheimera, otępienie, objawy demencji, dezorientacja, trudności w komunikacji.
Utrzymująca się presja rynkowa i szybkie tempo zmian, napędzanych m.in. przez rozwój sztucznej inteligencji i warunki gospodarcze, powodują, że firmy coraz częściej koncentrują się efektywności operacyjnej. Jednocześnie maleje uwaga poświęcana dobrostanowi pracowników oraz jakości relacji i kultury organizacyjnej. Jak zauważają profesjonaliści, na rynku można zauważyć wyraźny rozdźwięk pomiędzy tym, na czym zależy organizacjom, a realnymi możliwościami i potrzebami zespołów.
Deponowanie pieniędzy na lokatach to jeden ze sposobów na bezpieczne pomnażanie oszczędności. Z badania Panelu Ariadna przeprowadzonego w 2025 roku wynika, że Polacy chcą mieć poduszkę finansową. W 2025 roku 69% respondentów miało oszczędności. Sprawdź, czy klasyczne deponowanie środków na lokacie bankowej wciąż się opłaca.
Wiele firm transportowych i logistycznych w Niemczech dobrze zna tę sytuację: zlecenia są, pojazdy stoją gotowe, ale brakuje niezawodnych kierowców. W branży transportowej jeden nieobsadzony etat kierowcy może szybko prowadzić do poważnych problemów. Terminy dostaw są zagrożone, trasy trzeba planować od nowa, a obecni pracownicy są dodatkowo obciążeni. Właśnie dlatego profesjonalne pośrednictwo pracy dla kierowców ciężarówek w Niemczech zyskuje coraz większe znaczenie.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Już w ten weekend koniec emocji związanych z Mundialem w Brazylii. To jednak nie koniec naszych piłkarskich wrażeń, ponieważ już niedługo na boiska wybiegną zawodnicy Ekstraklasy, naszej rodzimej ligi. Odpowiemy dzisiaj na pytania - jaki jest najbogatszy klub polskiej ligi? Na jakim poziomie kształtują się ich przychody? Kto zyskał, kto stracił?
Jeśli ktoś myślał, że najbogatszy jest Mistrz Polski to w ogóle się nie pomylił. Legia Warszawa już trzeci raz jest liderem w klasyfikacji osiąganych przychodów. Ich wartość osiągnęła poziom rekordowych 94 milionów. Na drugim miejscu z przychodami prawie dwa razy niższymi był Lech Poznań. Trzecie miejsce w 2013 roku należało do Zagłębia Lubin, które spadło z Ekstraklasy. Kolejne miejsca zajmują Śląsk Wrocław i Lechia Gdańsk.

Piłkarska Liga Finansowa 2014/ Deloitte Polska
Twórcy raportu "Piłkarska Liga Finansowa" wyliczyli, że przychody wszystkich polskich klubów oscylują w granicy 380 milionów zł i były o 8% wyższe niż rok temu. Wpływ na to ma niewątpliwie udział polskich drużyn w międzynarodowych rozgrywkach. Sam udział nie wystarczy, liczy się także wynik - a z tym niezmiennie mamy problem. Jednak tegoroczna szansa udziału np. w eliminacjach do Ligi Mistrzów daje Legii możliwość na powiększenie swoich przychodów do 100 milionów rocznie. Byłby to pierwszy polski zespół, któremu się to udało.
Ekstraklasa zyskała w 2013 roku 27 milionów złotych. A należy pamiętać o tym, że był to rok przełomowy ze względu na przeprowadzane w lidze zmiany. W samym 2013 roku odbyło się o 8 kolejek więcej. To także mogło mieć wpływ na wzrost przychodów, między innymi ze względu na przychody generowane w dniu meczów oraz te pochodzące z ich transmisji. Przez ostatnie 10 lat mogliśmy obserwować ogromną zmianę w wysokości wpływów naszej ligi. Najważniejsze, że są to zmiany na plus.

Piłkarska Liga Finansowa 2014/ Deloitte Polska
Przechodząc do poszczególnych klubów, należy powiedzieć, że wzrost przychodów może odnotować, np. Lech Poznań, Lechia Gdańsk, Górnik Zabrze i Pogoń Szczecin. Są jednak drużyny, którym nie udało uchronić się przed zmniejszeniem przychodu - Zagłębie Lubin, Śląsk Wrocław, Lechia Gdańsk, Wisła Kraków, Jagiellonia Białystok, Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Piłkarska Liga Finansowa 2014/ Deloitte Polska
Jeśli chodzi o przychody Ekstraklasy to lepiej nie porównywać jej z wynikami największych europejskich lig. Poza granicami naszego kraju zyski są o wiele większe. Przychody ligi angielskiej są 33 razy większe. Ostatnie miejsce w piątce Wielkich Lig zajmuje Francja z wynikami 14 razy większymi niż Polska. Polska może walczyć o miejsce jedynie wśród mniejszych lig w Europie. Najlepsza w tej kategorii liga holenderska ma przychody 5 razy większe. Nasza liga nie zajmuje nawet w tej kategorii wysokiego miejsca. Zwiększanie przychodów wpływa na zbliżanie się do innych krajów, lecz ciągle są to ogromne różnice.
Po mundialowej gorączce, pozostaje nam wierzyć, że polska liga również nie będzie zawodzić. Prestiż, standard, warunki nie te, ale być może za kilka(naście) lat uda się zaobserwować zmiany. Dla wielu wartości osiągane w futbolu są czymś nieprawdopodobnym. Wtedy należy wziąć pod uwagę fakt, że w Polsce i tak mamy do czynienia z niewielkimi przychodami. Niezmiennie musimy gonić Europę.
Autor: Daria Czajka
Poniedziałek, 14 lipca 2014
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
