Holenderski rynek pracy od lat pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych kierunków dla polskich fachowców. Jednak w 2026 roku samo doświadczenie to za mało - liczy się wąska specjalizacja. Sprawdzamy, w jakich zawodach zapotrzebowanie jest największe i jak przygotować się do rekrutacji, by uzyskać najlepsze warunki finansowe.
Firmy znajdują się w momencie transformacji - organizacyjnej, strukturalnej i cyfrowej, napędzanej m.in. przez rozwój sztucznej inteligencji. W konsekwencji zachodzi ewolucja pożądanych profili kompetencyjnych pracowników, od których coraz częściej oczekuje się połączenia umiejętności twardych i miękkich z technologiczną biegłością.
Na rynku pracy 2026 kluczem do sukcesu będzie szybkie uczenie się i elastyczna adaptacja do zmian - wynika z dziś opublikowanego raportu ManpowerGroup 'Raport płacowy 2026.
Zmiana zawodu, podniesienie kwalifikacji albo wejście na rynek pracy po przerwie często zaczyna się od jednego pytania: jaki kurs zawodowy będzie realnie przydatny, a nie tylko 'ciekawy'? Wiele osób odczuwa w tym momencie napięcie związane z kosztami, ryzykiem pomyłki i presją czasu. Dochodzą do tego wątpliwości zdrowotne, rodzinne i organizacyjne: czy dam radę pogodzić naukę z pracą, czy kierunek nie okaże się zbyt obciążający, czy po szkoleniu rzeczywiście pojawią się oferty. Dobrze dobrany kurs nie musi być rewolucją, ale powinien być świadomą decyzją opartą na danych, możliwościach i ograniczeniach. Poniżej znajdziesz uporządkowany sposób myślenia, który pomaga wybierać szkolenie w zgodzie z rynkiem pracy i z własną sytuacją.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Od maja w całym kraju może zdrożeć energia elektryczna dla klientów indywidualnych. Więcej Polacy zapłacą też za wodę - dowiaduje się 'Rzeczpospolita'.
O skali podwyżek cen prądu zdecyduje prezes Urzędu Regulacji Energetyki, który otrzymał już od kilku firm wnioski o zmianę cenników. Proponują podniesienie cen energii elektrycznej o 8 - 10 proc., co przełoży się na wzrost rachunku dla odbiorców o 4 - 5 proc. Opłata za samą energię stanowi bowiem zwykle połowę kosztów, reszta to abonament i stawki za dystrybucję - wyjaśnia gazeta.
To, czy podwyżki wejdą w życie od maja, zależeć będzie od przebiegu negocjacji między URE a spółkami. Te ostatnie muszą udowodnić, że rzeczywiście są powody do zmiany cennika.
Klienci zapłacą także więcej za wodę i ciepło. Z informacji uzyskanych przez 'Rzeczpospolita' wynika, iż średnie podwyżki cen wody mogą wynieść 8 proc. W większości dużych miast spółki wodociągowe albo już podniosły ceny, albo właśnie to planują.
Najbardziej zmianę taryf odczują mieszkańcy Gdańska i Radomia, którzy zapłacą za wodę o 15 proc. więcej.
Jak zauważa 'Rzeczpospolita', według danych Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie, w ostatnich sześciu latach opłaty mieszkańców za wodę i ścieki podniesiono już o 60 proc.
Źródło: biznes.onet.pl
Niedziela, 16 marca 2008
© 1998-2025 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
