Pozytywne, partnerskie relacje z przełożonym oraz wzajemne zaufanie to elementy mające ogromny wpływ na dobrostan i satysfakcję pracowników. Wiele badań Hays Poland pokazuje, że to właśnie menedżer stanowi jeden z kluczowych elementów, które profesjonaliści biorą pod uwagę przy zmianie pracy. Tymczasem najnowsze dane wskazują, że duża część specjalistów nie tylko nie darzy sympatią swoich szefów, ale też ma wątpliwości wobec ich kompetencji przywódczych.
Praca zdalna sprawia, że Twój laptop staje się centrum dowodzenia. To na nim prowadzisz spotkania, piszesz, analizujesz dane i komunikujesz się z zespołem. Jeśli korzystasz wyłącznie z wbudowanej klawiatury, touchpada i małego ekranu, szybko poczujesz zmęczenie oczu, nadgarstków i pleców. Jednak z odpowiednimi akcesoriami możesz zamienić domowe biurko w wygodne stanowisko, przy którym pracuje się sprawniej i po prostu bardziej komfortowo.
Według raportu Hays Poland 2026 rekrutacje planuje 84% pracodawców w Polsce, a 71% firm przyznaje, że w minionym roku doświadczyło luki kompetencyjnej. Standardowy model współpracy z agencją rekrutacyjną nie rozwiązuje tego problemu - jeśli kandydat odejdzie po kilku miesiącach, firma zostaje z opłaconą prowizją, pustym stanowiskiem i koniecznością rozpoczęcia całego procesu od nowa.
Menedżerowie czują się odpowiedzialni za wyniki i samopoczucie członków swoich zespołów, a obserwowanie jak się rozwijają stanowi dla nich źródło satysfakcji. Jednocześnie mierzą się jednak z dużą presją oraz koniecznością osiągania określonych rezultatów, przy często ograniczonych zasobach lub wpływie na podejmowane decyzje.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Przybywa Brytyjczyków niewytrzymujących konkurencji z wykwalifikowanymi i tanimi pracownikami z Polski. Swoją frustrację wyładowują, napadając na naszych rodaków.
28-letni Michał Kasztelan został pobity w centrum Edynburga tylko dlatego, że jest Polakiem. Trzech kopiących go mężczyzn wrzeszczało, że zabiera im pracę. - You fucking Polish cunt! ("Ty pier... polska p... o!") - usłyszał od napastników. Mieli na sobie robocze ubrania, w jakich pracuje się na budowie.
Kasztelan, stolarz z Wrocławia, mieszka w Szkocji prawie trzy lata. Przyjechał, bo zarobki w kraju nie pozwalały mu na godne życie. Tu wiedzie mu się znacznie lepiej. - Dotychczas Szkoci byli bardzo mili. Nigdy bym nie przypuszczał, że spotka mnie coś takiego, i to w biały dzień na ruchliwej ulicy - mówi.
Ataków na Polaków w Wielkiej Brytanii jest coraz więcej. - Większość z udokumentowanych przez nas przypadków zdarzyła się w małych miejscowościach lub na terenach wiejskich - mówi Wiktor Moszczyński z organizacji Zjednoczenie Polskie, autor raportu "Hate-Crimes against Poles in UK in 2007". Na podstawie tekstów z prasy lokalnej opisał ponad 50 przypadków napaści na Polaków. Według policji w Londynie od grudnia 2006 r. do listopada 2007 r. z powodu uprzedzeń narodowościowych dokonano 48 napadów na Polaków.
- Można przypuszczać, że tego rodzaju aktów przemocy było więcej, ale ofiary - z powodu słabej znajomości języka i przepisów - nie poinformowały policji o pobudkach napastników - dodaje Moszczyński. W tym czasie wszystkich przestępstw popełnionych przeciw Polakom w Londynie i okolicach było aż 4494.
- Polacy nam nie przeszkadzają - deklaruje Simon Darby, rzecznik nacjonalistycznej Brytyjskiej Partii Narodowej. - Ale kiedy ktoś traci pracę i dom, bo jego firma woli zatrudnić o połowę tańszego Polaka, jego złość kieruje się przeciwko polskim imigrantom. Jak zareagowaliby Polacy, gdyby na ich rynek pracy nagle przybyły 2 miliony Chińczyków?Ataki na Polaków wywołują niepokój w Warszawie. - Jeżeli się okaże, że ta agresja ma rzeczywiście podłoże narodowościowe, MSZ będzie musiało interweniować - mówi "Rz" szef Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Krzysztof Lisek (PO).
Źródło : Rzeczpospolita.pl
Wtorek, 20 maja 2008
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
