Kryminologia kojarzy się z pracą przy śledztwach, ale zakres możliwych ról jest znacznie szerszy. Absolwenci wykorzystują wiedzę o przestępczości, prawie, zachowaniach społecznych i technikach kryminalistycznych m.in. w analizie, bezpieczeństwie i instytucjach publicznych. Sam dyplom nie gwarantuje jednak konkretnego stanowiska - liczą się praktyczne umiejętności, doświadczenie i wymagania danej organizacji.
Belgijski rynek pracy od lat mierzy się z niedoborem fachowców w zawodach technicznych i rzemieślniczych. Lokalni pracodawcy coraz częściej sięgają po pracowników z Polski, oferując im wynagrodzenia znacznie przewyższające krajowe stawki, zwrot kosztów dojazdu i pomoc w organizacji zakwaterowania. Nie chodzi jednak wyłącznie o pieniądze - to też zawody, w których doświadczenie i konkretne umiejętności liczą się bardziej niż dyplom czy znajomość języka. Przyjrzyjmy się bliżej trzem branżom, w których obecnie najłatwiej o dobrze płatną pracę w Belgii: utrzymaniu ruchu, stolarstwu oraz montażowi ogrodzeń i bram.
Już ponad 90% organizacji w USA i Wielkiej Brytanii korzysta ze wsparcia sztucznej inteligencji w działaniach związanych z wyszukiwaniem i zatrudnianiem pożądanych pracowników. Z drugiej jednak strony niemal 54% firm uważa, że wykorzystanie AI przez kandydatów utrudnia ocenę ich kompetencji. Jakie są najczęstsze bariery wdrożenia AI w organizacjach? Które z obszarów z powodzeniem są wspierane, a jakie tracą na jakości wraz z wprowadzeniem sztucznej inteligencji? O tym w raporcie ManpowerGroup Talent Solutions 'The New Talent Equation: Building Better Talent Decisions'.
W życiu każdego z nas może pojawić się moment, gdy codzienne wyzwania, przewlekły stres czy narastający lęk nas przytłaczają. Kryzys psychiczny to przejściowe lub długotrwałe zachwianie równowagi emocjonalnej, które utrudnia normalne funkcjonowanie i obniża jakość życia. Jeśli zdecydujesz się poszukać pomocy, rozróżnienie pojęć takich jak psycholog a psychoterapeuta, czy psychiatra a psychoterapeuta może okazać się kluczowe. Zastanawiasz się, kogo wybrać, oraz jak wygląda pierwsza wizyta u psychoterapeuty? Czytaj dalej.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Przybywa Brytyjczyków niewytrzymujących konkurencji z wykwalifikowanymi i tanimi pracownikami z Polski. Swoją frustrację wyładowują, napadając na naszych rodaków.
28-letni Michał Kasztelan został pobity w centrum Edynburga tylko dlatego, że jest Polakiem. Trzech kopiących go mężczyzn wrzeszczało, że zabiera im pracę. - You fucking Polish cunt! ("Ty pier... polska p... o!") - usłyszał od napastników. Mieli na sobie robocze ubrania, w jakich pracuje się na budowie.
Kasztelan, stolarz z Wrocławia, mieszka w Szkocji prawie trzy lata. Przyjechał, bo zarobki w kraju nie pozwalały mu na godne życie. Tu wiedzie mu się znacznie lepiej. - Dotychczas Szkoci byli bardzo mili. Nigdy bym nie przypuszczał, że spotka mnie coś takiego, i to w biały dzień na ruchliwej ulicy - mówi.
Ataków na Polaków w Wielkiej Brytanii jest coraz więcej. - Większość z udokumentowanych przez nas przypadków zdarzyła się w małych miejscowościach lub na terenach wiejskich - mówi Wiktor Moszczyński z organizacji Zjednoczenie Polskie, autor raportu "Hate-Crimes against Poles in UK in 2007". Na podstawie tekstów z prasy lokalnej opisał ponad 50 przypadków napaści na Polaków. Według policji w Londynie od grudnia 2006 r. do listopada 2007 r. z powodu uprzedzeń narodowościowych dokonano 48 napadów na Polaków.
- Można przypuszczać, że tego rodzaju aktów przemocy było więcej, ale ofiary - z powodu słabej znajomości języka i przepisów - nie poinformowały policji o pobudkach napastników - dodaje Moszczyński. W tym czasie wszystkich przestępstw popełnionych przeciw Polakom w Londynie i okolicach było aż 4494.
- Polacy nam nie przeszkadzają - deklaruje Simon Darby, rzecznik nacjonalistycznej Brytyjskiej Partii Narodowej. - Ale kiedy ktoś traci pracę i dom, bo jego firma woli zatrudnić o połowę tańszego Polaka, jego złość kieruje się przeciwko polskim imigrantom. Jak zareagowaliby Polacy, gdyby na ich rynek pracy nagle przybyły 2 miliony Chińczyków?Ataki na Polaków wywołują niepokój w Warszawie. - Jeżeli się okaże, że ta agresja ma rzeczywiście podłoże narodowościowe, MSZ będzie musiało interweniować - mówi "Rz" szef Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Krzysztof Lisek (PO).
Źródło : Rzeczpospolita.pl
Wtorek, 20 maja 2008
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
