Klient siedzi naprzeciwko Ciebie, pyta o polisę na życie, a Ty w głowie masz dwie odpowiedzi. Pierwsza - to, co faktycznie pasowałoby do jego sytuacji. Druga - to, co masz w ofercie i musisz sprzedać w tym miesiącu, żeby wyrobić plan. Kiedy te dwie odpowiedzi się rozjeżdżają, zaczyna się prawdziwy dylemat agenta pracującego na wyłączność.
PESEL przed pierwszą rozmową? Skan dowodu 'do przygotowania umowy', choć nikt jeszcze nie zaproponował pracy? W tym momencie kandydat powinien zatrzymać proces i sprawdzić,
kto naprawdę stoi po drugiej stronie.
Ogłoszenie może wyglądać całkowicie wiarygodnie. Oszust wykorzystuje nazwę prawdziwej firmy, kopiuje opis stanowiska i prowadzi rozmowę tak, jak zrobiłby to zwykły rekruter. Dopiero później pojawia się prośba o PESEL, skan dowodu, przelew lub polecenie uzupełnienia danych w nieznanym formularzu.
Znasz to uczucie, gdy po godzinie 14:00 wskazówki zegara zdają się zwalniać, a proste zadania biznesowe wymagają nadludzkiego wysiłku? Spadek energii, senność i wzrok uciekający w stronę zegarka czy ekranu smartfona to codzienność w wielu firmach. Większość menedżerów upatruje przyczyn w przepracowaniu lub braku snu u pracowników. Tymczasem najnowsze badania z zakresu ergonomii pracy wskazują na znacznie prostszego - i łatwiejszego do wyeliminowania - winowajcę.
Dobrze zorganizowane stanowisko pracy wpływa na wyniki bardziej, niż często zakładają managerowie. Kiedy pracownik nie szuka ładowarki, nie plącze się w kablach i ma pod ręką najpotrzebniejsze akcesoria, pracuje szybciej, spokojniej i z mniejszym obciążeniem poznawczym. Zamiast tracić energię na drobne przeszkody, może skupić się na zadaniach. To szczególnie ważne w modelu hybrydowym, gdzie biuro powinno wspierać rytm dnia, a nie go komplikować.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Północnoirlandzka policja chce ściągnąć do swych szeregów Polaków z Irlandii.
PSNI (Police Service of Northern Ireland) zamieściła po polsku ogłoszenie w najnowszej polskojęzycznej wkładce do dublińskiej popołudniówki 'The Herald', w którym apeluje do polskich imigrantów w Irlandii, by zastanowili się nad karierą zawodową w północnoirlandzkiej policji.
Rzecznik PSNI powiedział dziennikarzom, iż 'PSNI chce przyciągać kandydatów z różnych środowisk. W tym celu ogłasza się twórczo, systematycznie i szeroko'. Rzecznik nie widzi podstaw do obaw, by tą drogą miały trafić do pracy w policji osoby nie znające angielskiego.
O ile Polacy w Irlandii Płn., których liczbę ocenia się nieoficjalnie na 30-50 tys. nie mają swojej własnej gazety i ogólnie są gorzej zorganizowani, o tyle znacznie od nich liczniejsza społeczność polska w Republice Irlandii ma kilka własnych publikacji.
W kwietniu br. o zamiarze zatrudnienia Polaków w policji doniosły władze policyjne regionu Grampian (wschodnia Szkocja) wskazując, iż etniczny skład policji musi odzwierciedlać etniczny skład społeczności, w której policja pracuje.
Brytyjska prasa donosiła ostatnio, iż policja szkockiego miasteczka Fraserburgh (Aberdeenshire) rozwiesiła plakaty po polsku, łotewsku i rosyjsku po to, by przełamać nieufność imigrantów z nowych krajów UE w stosunku do niej, o której sądzi się, iż została wyniesiona z kraju pochodzenia.
(PAP)
Poniedziałek, 18 września 2006
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
