Choć umiejętności cyfrowe Polaków wciąż odbiegają od średniej unijnej, dla ambitnych pracowników biurowych to doskonała okazja, by zdobyć przewagę na rynku pracy. Przejście firm na model pracy zespołowej w chmurze wymaga nowych nawyków - od sprawnego zarządzania uprawnieniami po wykorzystanie automatyzacji i AI. Dowiedz się, czego oczekują nowoczesne organizacje, jak wyglądają testy rekrutacyjne z obsługi narzędzi biurowych i gdzie szukać wartościowych szkoleń.
37% organizacji, które szukają sposobu na prowadzenie payrollu przy mniejszej liczbie pracowników, rozważa outsourcing części procesów płacowych. Powód jest prosty: payroll coraz częściej łączy naliczanie wynagrodzeń z compliance, raportowaniem, bezpieczeństwem danych i obsługą zmian prawnych. Nie każdej firmie opłaca się jednak oddawać ten obszar na zewnątrz. Czasem lepszym rozwiązaniem będzie własny zespół.
Pytanie o mocne i słabe strony często pojawia się podczas rozmów kwalifikacyjnych. Dobra odpowiedź powinna być konkretna, dopasowana do stanowiska i poparta przykładem z doświadczenia. Sprawdź, jak mówić o swoich mocnych i słabych stronach podczas rozmowy z rekruterem.
Dyrektywa 2006/42/WE przechodzi do historii. Zastępuje ją nowe rozporządzenie maszynowe 2023/1230/UE, opublikowane w Dzienniku Urzędowym UE pod koniec czerwca 2023 roku. Nowy akt prawny działa bezpośrednio - nie wymaga wdrażania osobnymi rozporządzeniami krajowymi. Regulacje te uszczelniają luki w obszarze technologii, które do tej pory sprawiały problemy interpretacyjne, narzucając zasady bezpieczeństwa dla sztucznej inteligencji, robotyki,
maszyn samouczących się oraz internetu rzeczy (IoT).
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Od 1 lipca Francja otwiera rynek pracy dla Polaków. Tymczasem wciąż brak bezpośrednich połączeń lotniczych między francuskimi a polskimi miastami. - Szkoda, że między Polską a Francją lata tak mało samolotów - uważa Dariusz Zalewski, redaktor naczelny internetowego portalu TanieLatanie.net. Komentuje w ten sposób wciąż niewystarczającą siatkę połączeń nie tylko z Paryżem, ale też z wieloma innymi francuskimi miastami.
O ile najlepsze połączenia ze stolicą Francji miały niegdyś Katowice i Warszawa (samoloty LOT-u i Air France oraz tanie linie Wizzair i Centralwings), teraz to Kraków dysponuje lepszymi możliwościami na paryskiej trasie. Codziennie na trasie Paryż Charles de Gaulle - Kraków kursuje samolot taniej brytyjskiej linii easyJet, cztery razy w tygodniu podkrakowskie Balice z paryskim lotniskiem Orly łączą maszyny holendersko-francuskiej linii Transavia.com.
Na więcej jednak nie ma co liczyć. Przeżywająca restrukturyzację linia Centralwings wykreśliła w ogóle Paryż ze swej siatki połączeń, nowych rejsów z pewnością nie uruchomią też easyJet (stawiają tylko na lotnisko w Krakowie z połączeniami z dziewięcioma miastami Europy), Wizzair (podbijają teraz rynki Ukrainy, Rumunii i Bułgarii, chcą zatrzymać rozwój w Polsce na obecnym poziomie) oraz Ryanair (irlandzki przewoźnik skupia się na dowozie do Polski turystów z Wysp oraz Polaków do pracy w Wielkiej Brytanii i Irlandii).
Tymczasem otwarcie rynku pracy dla Polaków przez francuski rząd stawia nowe pytania o rozwój ruchu turystyczno-biznesowego między Polską a Francją. - Nie chodzi tu już tylko o połączenia z aglomeracją Paryża, ale też o nowe punkty na mapie Francji jak Lille czy Arras, gdzie zamieszkuje duże skupisko pracujących tam Polaków - postuluje Zalewski.
Szczególnie odczuwalny jest brak rejsów z Krakowa czy Warszawy do miast południowej Francji takich jak Lyon, Nicea czy Marsylia, skąd turysta z Polski może trafić na Lazurowe Wybrzeże czy francuskie Pireneje a nawet dalej - do Maroka czy Tunezji. Być może, kiedy szalejący na światowych rynkach wzrost cen lotniczego paliwa uspokoi się, możemy liczyć na kolejne nowe destynacje ze strony posiadającego bazę swych maszyn w Lyonie easyJet lub katalońskiego Vuelinga, którego menedżerowie zapowiadają mocną ekspansję na francuskim rynku.
Analitycy są zgodni, że Francja, która przez dłuższy czas broniła się przed zalewem swego rynku przez tanich przewoźników, przespała intensywny boom na latanie, jaki w tym momencie zdaje się stabilizować. - Polacy będą chcieli latać do Francji nie tylko do pracy, ale też coraz częściej turystycznie. A i Francuzów, z racji coraz lepszego postrzegania naszego kraju nad Sekwaną, będzie tu coraz więcej - prognozuje Zalewski.
Za uruchomieniem większej liczby tras przemawiają liczby. Od 25 lutego, kiedy easyJet wystartował z bezpośrednimi lotami z Paryża do Krakowa, ich tzw. load factor (wskaźnik wypełnienia miejsc w samolotach) wynosi średnio aż 95 proc.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Czwartek, 05 czerwca 2008
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
