SOFTSWISS, międzynarodowa marka technologiczna współpracująca z partnerskimi centrami rozwoju w Warszawie i Poznaniu, uczciła 17-lecie działalności, organizując na Torze Poznań wydarzenie Formula 4 Racing Experience dla ekspertów pracujących nad produktami marki. Pod okiem profesjonalnych instruktorów członkowie zespołu zasiedli za kierownicą bolidów F4, podejmując wyzwanie zupełnie odmienne od ich codziennej pracy.
Klient siedzi naprzeciwko Ciebie, pyta o polisę na życie, a Ty w głowie masz dwie odpowiedzi. Pierwsza - to, co faktycznie pasowałoby do jego sytuacji. Druga - to, co masz w ofercie i musisz sprzedać w tym miesiącu, żeby wyrobić plan. Kiedy te dwie odpowiedzi się rozjeżdżają, zaczyna się prawdziwy dylemat agenta pracującego na wyłączność.
PESEL przed pierwszą rozmową? Skan dowodu 'do przygotowania umowy', choć nikt jeszcze nie zaproponował pracy? W tym momencie kandydat powinien zatrzymać proces i sprawdzić,
kto naprawdę stoi po drugiej stronie.
Ogłoszenie może wyglądać całkowicie wiarygodnie. Oszust wykorzystuje nazwę prawdziwej firmy, kopiuje opis stanowiska i prowadzi rozmowę tak, jak zrobiłby to zwykły rekruter. Dopiero później pojawia się prośba o PESEL, skan dowodu, przelew lub polecenie uzupełnienia danych w nieznanym formularzu.
Znasz to uczucie, gdy po godzinie 14:00 wskazówki zegara zdają się zwalniać, a proste zadania biznesowe wymagają nadludzkiego wysiłku? Spadek energii, senność i wzrok uciekający w stronę zegarka czy ekranu smartfona to codzienność w wielu firmach. Większość menedżerów upatruje przyczyn w przepracowaniu lub braku snu u pracowników. Tymczasem najnowsze badania z zakresu ergonomii pracy wskazują na znacznie prostszego - i łatwiejszego do wyeliminowania - winowajcę.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Od 1 lipca Francja otwiera rynek pracy dla Polaków. Tymczasem wciąż brak bezpośrednich połączeń lotniczych między francuskimi a polskimi miastami. - Szkoda, że między Polską a Francją lata tak mało samolotów - uważa Dariusz Zalewski, redaktor naczelny internetowego portalu TanieLatanie.net. Komentuje w ten sposób wciąż niewystarczającą siatkę połączeń nie tylko z Paryżem, ale też z wieloma innymi francuskimi miastami.
O ile najlepsze połączenia ze stolicą Francji miały niegdyś Katowice i Warszawa (samoloty LOT-u i Air France oraz tanie linie Wizzair i Centralwings), teraz to Kraków dysponuje lepszymi możliwościami na paryskiej trasie. Codziennie na trasie Paryż Charles de Gaulle - Kraków kursuje samolot taniej brytyjskiej linii easyJet, cztery razy w tygodniu podkrakowskie Balice z paryskim lotniskiem Orly łączą maszyny holendersko-francuskiej linii Transavia.com.
Na więcej jednak nie ma co liczyć. Przeżywająca restrukturyzację linia Centralwings wykreśliła w ogóle Paryż ze swej siatki połączeń, nowych rejsów z pewnością nie uruchomią też easyJet (stawiają tylko na lotnisko w Krakowie z połączeniami z dziewięcioma miastami Europy), Wizzair (podbijają teraz rynki Ukrainy, Rumunii i Bułgarii, chcą zatrzymać rozwój w Polsce na obecnym poziomie) oraz Ryanair (irlandzki przewoźnik skupia się na dowozie do Polski turystów z Wysp oraz Polaków do pracy w Wielkiej Brytanii i Irlandii).
Tymczasem otwarcie rynku pracy dla Polaków przez francuski rząd stawia nowe pytania o rozwój ruchu turystyczno-biznesowego między Polską a Francją. - Nie chodzi tu już tylko o połączenia z aglomeracją Paryża, ale też o nowe punkty na mapie Francji jak Lille czy Arras, gdzie zamieszkuje duże skupisko pracujących tam Polaków - postuluje Zalewski.
Szczególnie odczuwalny jest brak rejsów z Krakowa czy Warszawy do miast południowej Francji takich jak Lyon, Nicea czy Marsylia, skąd turysta z Polski może trafić na Lazurowe Wybrzeże czy francuskie Pireneje a nawet dalej - do Maroka czy Tunezji. Być może, kiedy szalejący na światowych rynkach wzrost cen lotniczego paliwa uspokoi się, możemy liczyć na kolejne nowe destynacje ze strony posiadającego bazę swych maszyn w Lyonie easyJet lub katalońskiego Vuelinga, którego menedżerowie zapowiadają mocną ekspansję na francuskim rynku.
Analitycy są zgodni, że Francja, która przez dłuższy czas broniła się przed zalewem swego rynku przez tanich przewoźników, przespała intensywny boom na latanie, jaki w tym momencie zdaje się stabilizować. - Polacy będą chcieli latać do Francji nie tylko do pracy, ale też coraz częściej turystycznie. A i Francuzów, z racji coraz lepszego postrzegania naszego kraju nad Sekwaną, będzie tu coraz więcej - prognozuje Zalewski.
Za uruchomieniem większej liczby tras przemawiają liczby. Od 25 lutego, kiedy easyJet wystartował z bezpośrednimi lotami z Paryża do Krakowa, ich tzw. load factor (wskaźnik wypełnienia miejsc w samolotach) wynosi średnio aż 95 proc.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Czwartek, 05 czerwca 2008
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
