Wyjazd do opieki w Niemczech wymaga czegoś więcej niż gotowości do pomocy seniorowi w codziennym rytmie dnia. Coraz częściej w opisach zleceń pojawiają się: choroba alzheimera, otępienie, objawy demencji, dezorientacja, trudności w komunikacji.
Utrzymująca się presja rynkowa i szybkie tempo zmian, napędzanych m.in. przez rozwój sztucznej inteligencji i warunki gospodarcze, powodują, że firmy coraz częściej koncentrują się efektywności operacyjnej. Jednocześnie maleje uwaga poświęcana dobrostanowi pracowników oraz jakości relacji i kultury organizacyjnej. Jak zauważają profesjonaliści, na rynku można zauważyć wyraźny rozdźwięk pomiędzy tym, na czym zależy organizacjom, a realnymi możliwościami i potrzebami zespołów.
Deponowanie pieniędzy na lokatach to jeden ze sposobów na bezpieczne pomnażanie oszczędności. Z badania Panelu Ariadna przeprowadzonego w 2025 roku wynika, że Polacy chcą mieć poduszkę finansową. W 2025 roku 69% respondentów miało oszczędności. Sprawdź, czy klasyczne deponowanie środków na lokacie bankowej wciąż się opłaca.
Wiele firm transportowych i logistycznych w Niemczech dobrze zna tę sytuację: zlecenia są, pojazdy stoją gotowe, ale brakuje niezawodnych kierowców. W branży transportowej jeden nieobsadzony etat kierowcy może szybko prowadzić do poważnych problemów. Terminy dostaw są zagrożone, trasy trzeba planować od nowa, a obecni pracownicy są dodatkowo obciążeni. Właśnie dlatego profesjonalne pośrednictwo pracy dla kierowców ciężarówek w Niemczech zyskuje coraz większe znaczenie.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Od 1 lipca Francja otwiera rynek pracy dla Polaków. Tymczasem wciąż brak bezpośrednich połączeń lotniczych między francuskimi a polskimi miastami. - Szkoda, że między Polską a Francją lata tak mało samolotów - uważa Dariusz Zalewski, redaktor naczelny internetowego portalu TanieLatanie.net. Komentuje w ten sposób wciąż niewystarczającą siatkę połączeń nie tylko z Paryżem, ale też z wieloma innymi francuskimi miastami.
O ile najlepsze połączenia ze stolicą Francji miały niegdyś Katowice i Warszawa (samoloty LOT-u i Air France oraz tanie linie Wizzair i Centralwings), teraz to Kraków dysponuje lepszymi możliwościami na paryskiej trasie. Codziennie na trasie Paryż Charles de Gaulle - Kraków kursuje samolot taniej brytyjskiej linii easyJet, cztery razy w tygodniu podkrakowskie Balice z paryskim lotniskiem Orly łączą maszyny holendersko-francuskiej linii Transavia.com.
Na więcej jednak nie ma co liczyć. Przeżywająca restrukturyzację linia Centralwings wykreśliła w ogóle Paryż ze swej siatki połączeń, nowych rejsów z pewnością nie uruchomią też easyJet (stawiają tylko na lotnisko w Krakowie z połączeniami z dziewięcioma miastami Europy), Wizzair (podbijają teraz rynki Ukrainy, Rumunii i Bułgarii, chcą zatrzymać rozwój w Polsce na obecnym poziomie) oraz Ryanair (irlandzki przewoźnik skupia się na dowozie do Polski turystów z Wysp oraz Polaków do pracy w Wielkiej Brytanii i Irlandii).
Tymczasem otwarcie rynku pracy dla Polaków przez francuski rząd stawia nowe pytania o rozwój ruchu turystyczno-biznesowego między Polską a Francją. - Nie chodzi tu już tylko o połączenia z aglomeracją Paryża, ale też o nowe punkty na mapie Francji jak Lille czy Arras, gdzie zamieszkuje duże skupisko pracujących tam Polaków - postuluje Zalewski.
Szczególnie odczuwalny jest brak rejsów z Krakowa czy Warszawy do miast południowej Francji takich jak Lyon, Nicea czy Marsylia, skąd turysta z Polski może trafić na Lazurowe Wybrzeże czy francuskie Pireneje a nawet dalej - do Maroka czy Tunezji. Być może, kiedy szalejący na światowych rynkach wzrost cen lotniczego paliwa uspokoi się, możemy liczyć na kolejne nowe destynacje ze strony posiadającego bazę swych maszyn w Lyonie easyJet lub katalońskiego Vuelinga, którego menedżerowie zapowiadają mocną ekspansję na francuskim rynku.
Analitycy są zgodni, że Francja, która przez dłuższy czas broniła się przed zalewem swego rynku przez tanich przewoźników, przespała intensywny boom na latanie, jaki w tym momencie zdaje się stabilizować. - Polacy będą chcieli latać do Francji nie tylko do pracy, ale też coraz częściej turystycznie. A i Francuzów, z racji coraz lepszego postrzegania naszego kraju nad Sekwaną, będzie tu coraz więcej - prognozuje Zalewski.
Za uruchomieniem większej liczby tras przemawiają liczby. Od 25 lutego, kiedy easyJet wystartował z bezpośrednimi lotami z Paryża do Krakowa, ich tzw. load factor (wskaźnik wypełnienia miejsc w samolotach) wynosi średnio aż 95 proc.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Czwartek, 05 czerwca 2008
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
