Holenderski rynek pracy od lat pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych kierunków dla polskich fachowców. Jednak w 2026 roku samo doświadczenie to za mało - liczy się wąska specjalizacja. Sprawdzamy, w jakich zawodach zapotrzebowanie jest największe i jak przygotować się do rekrutacji, by uzyskać najlepsze warunki finansowe.
Firmy znajdują się w momencie transformacji - organizacyjnej, strukturalnej i cyfrowej, napędzanej m.in. przez rozwój sztucznej inteligencji. W konsekwencji zachodzi ewolucja pożądanych profili kompetencyjnych pracowników, od których coraz częściej oczekuje się połączenia umiejętności twardych i miękkich z technologiczną biegłością.
Na rynku pracy 2026 kluczem do sukcesu będzie szybkie uczenie się i elastyczna adaptacja do zmian - wynika z dziś opublikowanego raportu ManpowerGroup 'Raport płacowy 2026.
Zmiana zawodu, podniesienie kwalifikacji albo wejście na rynek pracy po przerwie często zaczyna się od jednego pytania: jaki kurs zawodowy będzie realnie przydatny, a nie tylko 'ciekawy'? Wiele osób odczuwa w tym momencie napięcie związane z kosztami, ryzykiem pomyłki i presją czasu. Dochodzą do tego wątpliwości zdrowotne, rodzinne i organizacyjne: czy dam radę pogodzić naukę z pracą, czy kierunek nie okaże się zbyt obciążający, czy po szkoleniu rzeczywiście pojawią się oferty. Dobrze dobrany kurs nie musi być rewolucją, ale powinien być świadomą decyzją opartą na danych, możliwościach i ograniczeniach. Poniżej znajdziesz uporządkowany sposób myślenia, który pomaga wybierać szkolenie w zgodzie z rynkiem pracy i z własną sytuacją.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Tygodniowy czas pracy - nawet do 65 godzin
Kilkuletni impas w Unii Europejskiej w sprawie przepisów o tygodniowym czasie pracy został przełamany. Porozumienie osiągnęli ministrowie 27 krajów na spotkaniu w Luksemburgu.
Kompromisowe rozwiązanie przewiduje, że 48 godzin to tygodniowy limit, ale pracodawca będzie mógł umówić się z pracownikiem na wydłużenie czasu pracy do 60 godzin tygodniowo, a w niektórych przypadkach nawet do 65, o co zabiegała między innymi Polska. Ponadto, nowe przepisy, w przypadku lekarzy, czy strażaków, różnicują czas pracy aktywnej i nieaktywnej.
Polscy eksperci mówią, że nowa dyrektywa nie będzie miała wpływu na przepisy, które od nowego roku regulują sposób zatrudniania lekarzy w naszym kraju.
Nowa, unijna dyrektywa o tygodniowym czasie pracy, była konieczna, bo prawie połowa krajów nie przestrzega tej obecnie obowiązującej, ustalającej limit tygodniowy na 48 godzin. Bruksela wiele razy groziła postępowaniem przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. Wstrzymywała się jednak z ostateczną decyzją, dając unijnym stolicom czas na znalezienie porozumienia w tej sprawie.
Nowe przepisy, uzgodnione przez ministrów, musi jeszcze zatwierdzić Parlament Europejski.
Źródło: onet.pl
Środa, 11 czerwca 2008
© 1998-2025 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
