Zainteresowanie Akademickimi Targami Pracy 2026 (16 kwietnia 2026) przerosło nasze oczekiwania!
Większość miejsc na liście wystawców jest już zajęta, ale wciąż możesz do nas dołączyć.
Decyzja o wyjeździe do pracy w opiece nad osobami starszymi rzadko bywa spontaniczna. Najczęściej stoi za nią chęć poprawy sytuacji finansowej, potrzeba stabilizacji albo zwykła ciekawość, czy to zajęcie 'jest dla mnie'. Niezależnie od motywacji, jedno pozostaje wspólne. Kluczowe znaczenie mają sprawdzone zlecenia dla opiekunek seniora, bo to one decydują o bezpieczeństwie, komforcie i realnym obrazie pracy już na miejscu. Właśnie dlatego warto wiedzieć, na co patrzeć zanim podpiszesz umowę i spakujesz walizkę.
Choć rynek pracy znajduje się obecnie w fazie stabilizacji i nie widać na nim ani oznak kryzysu, ani dynamicznego rozwoju, to nastroje specjalistów i menedżerów najczęściej nie są optymistyczne. Profesjonaliści odczuwają obawy związane ze stabilnością zatrudnienia i możliwościami zarobkowymi, co przedkłada się na malejącą satysfakcję z pracy. Pomimo niepewności, aż 48 proc. respondentów uczestniczących w badaniu Hays Poland, rozważa jednak zmianę pracy w tym roku.
Sztuczna inteligencja w szybkim tempie przekształca globalny rynek pracy, zmieniając sposób funkcjonowania firm, organizację pracy zespołów oraz kompetencje, które stają się kluczowe w różnych branżach. Coraz szersza adopcja AI przyspiesza powstawanie nowych ról i specjalizacji, a umiejętność pracy z narzędziami opartymi na AI staje się dziś koniecznością, a nie tylko przewagą konkurencyjną.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Eksperci dzielą się optymistycznymi wizjami na przyszłość. Uważają, że utrzymanie wzrostu PKB na poziomie przynajmniej 3,5% przyczyni się do spadku bezrobocia, które może stać się jednocyfrową liczbą, już pod koniec tego roku (podobnie jak miało to miejsce w grudniu 2015).
Jak podaje Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej bezrobocie w marcu spadło do 10%. Co ciekawe, to najniższy odczyt za trzeci miesiąc roku od 1991 r., gdy wskaźnik ten wskazywał 7,1 proc. Niektóre regiony i zawody już narzekają na brak pracowników.
Materiał wideo pochodzi z serwisu Newseria
Jak zapewnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria, Inwestor Piotr Rogowiecki, dyrektor biura Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych: "Bezrobocie w marcu wyniosło 10 proc., to jest najniższy poziom marcowy od 25 lat. Minister Rafalska ma bardzo optymistyczne prognozy co do rynku pracy. Jeżeli założymy, że gospodarka rzeczywiście będzie się nadal rozwijać w tempie 3,5 proc., to nie ma powodu sądzić, że bezrobocie na koniec roku będzie wyższe niż jednocyfrowe". Podkreśla on również, że "jeżeli dodamy do tego dynamiczny wzrost wynagrodzeń, to uwzględniając niski poziom cen, będzie to kolejny czynnik przemawiający za wydawaniem większej ilości pieniędzy, co nakręci koniunkturę gospodarczą".
Po raz pierwszy od 2008 r. stopa bezrobocia spadła poniżej 10% w sierpniu zeszłego roku, a nawet utrzymała się na tym poziomie przez kolejne pięć miesięcy. W marcu przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach przekroczyło 4350 zł brutto i było o 5,2% wyższe niż w lutym, a o 3,3%. niż rok wcześniej w marcu. Zanotowano spadek cen rok do roku o 0,9 proc.
Piotr Rogowiecki wymienia: "Problem ma branża budowlana, a od wielu lat także branża transportowa. Kierowców w Polsce po prostu nie ma Zresztą w wielu innych branżach, chociażby w pomocy biurowej, za rozsądne pieniądze znaleźć pracownika wcale nie jest tak łatwo. Jeżeli chodzi o całą Polskę, to ogólnie nie jest w tej chwili łatwo o dobrego pracownika za akceptowalne rynkowo pieniądze. Tu nie chodzi o to, żeby płacić ludziom mało, tylko płacić odpowiednio. Natomiast pensja oferowana, nawet jeżeli jest rynkowa, normalna, nie spotyka się z zainteresowaniem pracowników, których po prostu w wielu obszarach nie ma.
Inwestor podkreśla również, że w niektórych branżach nie jest to świeży problem i przewiduje, że będzie się on tylko pogłębiał. Tłumaczy, że utrzymanie korzystnych dla pracownika tendencji na rynku pracy uzależnione jest od stabilnego wzrostu PKB.
"Mamy rozbieżne prognozy, z jednej strony naszego rządu, który przewiduje 3,8 proc. wzrostu PKB, z drugiej - agencji międzynarodowych, które mówią o 3,5-3,6 proc. Jeżeli byśmy osiągnęli 3,5-3,6 czy 3,7 proc., to byłby to bardzo dobry wynik" - uważa Piotr Rogowiecki. Według niego w tej materii nie widać większych zagrożeń, przynajmniej w perspektywie najbliższego roku. Nie zmienia to faktu, że prognozy polskiego rządu są bardziej optymistyczne niż międzynarodowych instytucji. Co ciekawe, jeszcze pomyślniejsze wizje pochodzą od Narodowego Banku Polskiego czy niektórych ekonomistów, spodziewających się być może nawet szybszego tempa wzrostu.
"Szczególnie sektor małych i średnich przedsiębiorstw jest głodny inwestycji, chce inwestować, chce wydawać pieniądze i chce się rozwijać. Jest od nas w stanie wziąć praktycznie każde pieniądze. Sektor dużych przedsiębiorstw będzie miał spore wsparcie ze strony Ministerstwa Rozwoju. Plan premiera Morawieckiego ma wiele ciekawych rozwiązań i mamy nadzieję na wdrażanie poszczególnych jego etapów" - zauważa ekspert.
Według założeń Komisji Europejskiej PKB w Polsce wzrośnie w tym roku o 3,5 proc., podobnie jak OECD i agencja Fitch. MFW prognozuje 3,6 proc., z kolei Bank Światowy - 3,7 proc. W tej grupie można zauważyć, że oczekiwania są dosyć zbliżone.
"Mamy teraz dobrą koniunkturę gospodarczą i powinniśmy trzymać kciuki za to, żeby nam się nie zmieniało uwarunkowanie zewnętrzne, geopolityczne, wpływające na wartość naszej waluty. Jeżeli nic się takiego nie stanie, to poziom wzrostu PKB o wartości 3,5-3,6 proc. jest jak najbardziej do osiągnięcia, co się przełoży z kolei także na rynek pracy, gdzie wynagrodzenia dynamicznie rosną w stosunku do poziomu cen. To powoduje, że społeczeństwo pracujące się po prostu bogaci" - podsumowuje ekspert.
Piątek, 29 kwietnia 2016
© 1998-2025 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
