SOFTSWISS, międzynarodowa marka technologiczna współpracująca z partnerskimi centrami rozwoju w Warszawie i Poznaniu, uczciła 17-lecie działalności, organizując na Torze Poznań wydarzenie Formula 4 Racing Experience dla ekspertów pracujących nad produktami marki. Pod okiem profesjonalnych instruktorów członkowie zespołu zasiedli za kierownicą bolidów F4, podejmując wyzwanie zupełnie odmienne od ich codziennej pracy.
Klient siedzi naprzeciwko Ciebie, pyta o polisę na życie, a Ty w głowie masz dwie odpowiedzi. Pierwsza - to, co faktycznie pasowałoby do jego sytuacji. Druga - to, co masz w ofercie i musisz sprzedać w tym miesiącu, żeby wyrobić plan. Kiedy te dwie odpowiedzi się rozjeżdżają, zaczyna się prawdziwy dylemat agenta pracującego na wyłączność.
PESEL przed pierwszą rozmową? Skan dowodu 'do przygotowania umowy', choć nikt jeszcze nie zaproponował pracy? W tym momencie kandydat powinien zatrzymać proces i sprawdzić,
kto naprawdę stoi po drugiej stronie.
Ogłoszenie może wyglądać całkowicie wiarygodnie. Oszust wykorzystuje nazwę prawdziwej firmy, kopiuje opis stanowiska i prowadzi rozmowę tak, jak zrobiłby to zwykły rekruter. Dopiero później pojawia się prośba o PESEL, skan dowodu, przelew lub polecenie uzupełnienia danych w nieznanym formularzu.
Znasz to uczucie, gdy po godzinie 14:00 wskazówki zegara zdają się zwalniać, a proste zadania biznesowe wymagają nadludzkiego wysiłku? Spadek energii, senność i wzrok uciekający w stronę zegarka czy ekranu smartfona to codzienność w wielu firmach. Większość menedżerów upatruje przyczyn w przepracowaniu lub braku snu u pracowników. Tymczasem najnowsze badania z zakresu ergonomii pracy wskazują na znacznie prostszego - i łatwiejszego do wyeliminowania - winowajcę.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
W urzędach pracy lawinowo rośnie liczba zwolnień lekarskich składanych przez bezrobotnych. Dzięki temu nie muszą podejmować pracy i nie tracą prawa do świadczeń.
Z oficjalnych danych Ministerstwa Pracy wynika, że pod koniec lutego 1,8 mln osób było zarejestrowanych jako bezrobotni, w tym 264,5 tys. miało prawo do comiesięcznego zasiłku. Każdy z prawie 350 urzędów pracy w całej Polsce ma za zadanie znaleźć dla nich zatrudnienie, co w okresie spadającego bezrobocia wydaje się bardzo proste.
Tymczasem w niektórych urzędach pracy gwałtownie wzrasta liczba zwolnień lekarskich wystawionych bezrobotnym. W Powiatowym Urzędzie Pracy w Kwidzynie np. ostatnio ich liczba wzrosła czterokrotnie, a orzeczeń lekarskich o nieprzydatności do wskazanych przez urząd prac jest jeszcze więcej.
Zazwyczaj bezrobotny idzie na zwolnienie od razu, gdy otrzymuje informację o naborze do pracy. Bezrobotni z prawem do zasiłku muszą przedstawić zwolnienie lekarskie na druku ZUS ZLA. Tym, którzy nie mają już prawa od zasiłku, wystarczy zwykłe zwolnienie wystawione nawet na kartce papieru. W świetle przepisów nieobecność bezrobotnego jest wtedy usprawiedliwiona i urząd nie może go pozbawić świadczeń ani skreślić z listy bezrobotnych. Tymczasem Skarb Państwa wydaje na zasiłki ponad 100 mln zł miesięcznie.
Z pewnością nie wszyscy zarejestrowani w urzędach pracy przedstawiają fikcyjne zwolnienia. Ani jednak urzędnicy, ani ZUS nie mogą ich skontrolować.
- Nie badaliśmy ostatnio, czy przybywa zwolnień lekarskich, ale wiem z doświadczenia, że zawsze na początku roku wielu bezrobotnych próbuje w ten sposób uniknąć skierowania do pracy fizycznej - mówi pracownica krakowskiego Urzędu Pracy. - Dziwnym trafem dotyczy to wyłącznie niewykwalifikowanych bezrobotnych. Ci z wykształceniem nigdy nie chorują.
- U nas lekarze niechętnie wystawiają zwolnienia, więc nierzadko musimy interweniować, by bezrobotny z prawem do zasiłku dostał je, kiedy naprawdę mu się należy - mówi Iwona Rojcewicz, zastępca dyrektora ds. świadczeń białostockiego Urzędu Pracy. - Ci, którzy nie mają już prawa do zasiłku i nie muszą przedstawiać nam zwolnień lekarskich, bardzo często usprawiedliwiają swoje nieobecności, szczególnie w okresie świąt czy popularnych imienin.
Resort pracy, który pracuje obecnie nad nowelizacją przepisów o promocji zatrudnienia, nie widzi możliwości wprowadzenia kontroli zwolnień. Problem może natomiast rozwiązać zmiana zasad objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.
- Pokazuje to, jak dużo osób rejestruje się w urzędach pracy tylko po to, by zyskać ubezpieczenie - zauważa Henryk Michałowicz z Konfederacji Pracodawców Polskich. - Przez to urzędy pracy nie docierają do osób, które naprawdę potrzebują ich pomocy.
Z różnych badań wynika, że nawet około miliona osób zarejestrowanych jako bezrobotni nie chce podjąć zatrudnienia. Najwyższa pora więc, by statusu bezrobotnego nie wiązać automatycznie z prawem do ubezpieczenia.
- Po zmianach w urzędach pracy będą rejestrować się jedynie zainteresowani zatrudnieniem - zapowiada Beata Czajka, zastępca dyrektora departamentu w MPiPS.
Źródło: Rzeczpospolita.pl
Wtorek, 15 kwietnia 2008
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
