Cyberbezpieczeństwo otwiera globalną listę kluczowych umiejętności w IT, mówi o nim 46% badanych w opublikowanym dziś raporcie Experis 'CIO 2026 Outlook'. Najnowsza publikacja pokazuje nastroje szefów działów IT i technologii, w jaki sposób radzą sobie z obecną erą zmian i co oznacza ona dla przyszłości pracy.
Wyjazd do opieki w Niemczech wymaga czegoś więcej niż gotowości do pomocy seniorowi w codziennym rytmie dnia. Coraz częściej w opisach zleceń pojawiają się: choroba alzheimera, otępienie, objawy demencji, dezorientacja, trudności w komunikacji.
Utrzymująca się presja rynkowa i szybkie tempo zmian, napędzanych m.in. przez rozwój sztucznej inteligencji i warunki gospodarcze, powodują, że firmy coraz częściej koncentrują się efektywności operacyjnej. Jednocześnie maleje uwaga poświęcana dobrostanowi pracowników oraz jakości relacji i kultury organizacyjnej. Jak zauważają profesjonaliści, na rynku można zauważyć wyraźny rozdźwięk pomiędzy tym, na czym zależy organizacjom, a realnymi możliwościami i potrzebami zespołów.
Deponowanie pieniędzy na lokatach to jeden ze sposobów na bezpieczne pomnażanie oszczędności. Z badania Panelu Ariadna przeprowadzonego w 2025 roku wynika, że Polacy chcą mieć poduszkę finansową. W 2025 roku 69% respondentów miało oszczędności. Sprawdź, czy klasyczne deponowanie środków na lokacie bankowej wciąż się opłaca.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Komisja Europejska ma dzisiaj oficjalnie zaprezentować raport o imigracji zarobkowej, biorący pod uwagę osiem krajów Europy Środkowej, które weszły do Unii 1 maja 2004 r. oraz Rumunii i Bułgarii, które dołączyły później. Według raportu, stare kraje Unii nie odczuły negatywnych skutków otwarcia rynków pracy na "nowych" - informuje wtorkowa "Gazeta Wyborcza".
"Ta ocena może mieć zasadniczy wpływ na to, czy już od przyszłego roku będziemy mogli pracować bez ograniczeń w Niemczech, Austrii, Belgii i Danii. Raport o imigracji zarobkowej, który Komisja Europejska oficjalnie zaprezentuje dzisiaj, dotyczy ośmiu krajów Europy Środkowej, które weszły do Unii 1 maja 2004 r. oraz Rumunii i Bułgarii, które dołączyły 1 stycznia 2007 r. Według Komisji od 2004 r. liczba nowych obywateli Unii mieszkających w krajach starej Piętnastki zwiększyła się o 1,1 mln osób i dziś wynosi ok. 2 mln. Migrantów było jeszcze więcej, lecz zdaniem Komisji np. około połowa pracowników, którzy przyjechali do Wielkiej Brytanii i Irlandii już wróciła do domu" - czytamy w "Gazecie".
"Komisja oceniła przede wszystkim gospodarcze skutki migracji. Jej zdaniem przyczyniły się one do wzrostu unijnego PKB o 0,2-0,3 pkt. proc. Natomiast wbrew temu, czego najbardziej obawiali się pracownicy i związki zawodowe w starych krajach, zarobkowe wędrówki ludów nie miały praktycznie żadnego wpływu na płace ani poziom zatrudnienia. Komisja powołuje się na badania, według których większa konkurencja na rynku pracy wymusiła zaledwie 0,08-proc. spadek płac w całej starej Unii i tylko 0,04 proc. wzrostu bezrobocia" - informuje "Gazeta Wyborcza".
"Po 1 maja 2009 r., kiedy minie pięć lat od naszego wejścia do UE, ograniczenia rynku pracy będzie można utrzymywać jeszcze tylko przez dwa lata, ale tylko pod warunkiem, że doszło do poważnych perturbacji na rynku pracy, lub istnieje groźba, że jeszcze do nich dojdzie. Zdanie Komisji, że takich perturbacji nie było i prawdopodobnie nie będzie, to poważny argument za tym, by Niemcy, Austria, Dania i Belgia otworzyły rynki pracy jak najszybciej. Jeśli tego nie zrobią, może je czekać nawet sprawa przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości za łamanie jednej z podstawowych unijnych swobód" - czytamy w "Gazecie".
Zdaniem Komisji najwyższa fala wyjazdów z Polski czy krajów bałtyckich przetoczyła się już w 2006 r., a zatem kraje starej Unii tym bardziej nie powinny się obawiać otwarcia granic dla migracji zarobkowej. Raport nie wspomina natomiast nic o społecznych efektach wyjazdów za pracą.
Źródło: bankier.pl
Wtorek, 18 listopada 2008
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
