Sztuczna inteligencja w szybkim tempie przekształca globalny rynek pracy, zmieniając sposób funkcjonowania firm, organizację pracy zespołów oraz kompetencje, które stają się kluczowe w różnych branżach. Coraz szersza adopcja AI przyspiesza powstawanie nowych ról i specjalizacji, a umiejętność pracy z narzędziami opartymi na AI staje się dziś koniecznością, a nie tylko przewagą konkurencyjną.
Współczesny rynek pracy się zmienia a wraz z nim zmienia się podejście do motywacji pracowników. Dzisiejsi pracownicy mają zupełnie inne oczekiwania wobec pracodawców niż pokolenie sprzed dekady. Nie wystarczy już sama stabilna pensja wypłacana punktualnie co miesiąc - liczą się także wartości, kultura organizacyjna, możliwości rozwoju i równowaga między życiem zawodowym a prywatnym. Pracodawcy zaczynają rozumieć, że skuteczna motywacja to coś znacznie więcej niż tylko regularne podwyżki czy roczne premie.
Szafa medyczna to nie jest zwykły mebel 'do przechowywania'. W gabinecie lekarskim odpowiada za porządek, higienę, bezpieczeństwo leków i komfort pracy personelu. Dobrze dobrana wspiera codzienne procedury, źle dobrana potrafi je skutecznie utrudnić. Sprawdź, dlaczego jej jakość ma znaczenie i jakie wymagania powinna spełniać.
Ilustracja nowoczesnej rekrutacji w 2026 roku: agencje pracy korzystają z AI, analizują dane kandydatów i stosują inteligentne systemy wspierające procesy HR. Celem jest szybkie i trafne dopasowanie talentów do ofert pracy. Grafika symbolizuje przyszłość branży rekrutacyjnej, w której technologie i doświadczenie kandydata są kluczowe dla sukcesu.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Komisja Europejska ma dzisiaj oficjalnie zaprezentować raport o imigracji zarobkowej, biorący pod uwagę osiem krajów Europy Środkowej, które weszły do Unii 1 maja 2004 r. oraz Rumunii i Bułgarii, które dołączyły później. Według raportu, stare kraje Unii nie odczuły negatywnych skutków otwarcia rynków pracy na "nowych" - informuje wtorkowa "Gazeta Wyborcza".
"Ta ocena może mieć zasadniczy wpływ na to, czy już od przyszłego roku będziemy mogli pracować bez ograniczeń w Niemczech, Austrii, Belgii i Danii. Raport o imigracji zarobkowej, który Komisja Europejska oficjalnie zaprezentuje dzisiaj, dotyczy ośmiu krajów Europy Środkowej, które weszły do Unii 1 maja 2004 r. oraz Rumunii i Bułgarii, które dołączyły 1 stycznia 2007 r. Według Komisji od 2004 r. liczba nowych obywateli Unii mieszkających w krajach starej Piętnastki zwiększyła się o 1,1 mln osób i dziś wynosi ok. 2 mln. Migrantów było jeszcze więcej, lecz zdaniem Komisji np. około połowa pracowników, którzy przyjechali do Wielkiej Brytanii i Irlandii już wróciła do domu" - czytamy w "Gazecie".
"Komisja oceniła przede wszystkim gospodarcze skutki migracji. Jej zdaniem przyczyniły się one do wzrostu unijnego PKB o 0,2-0,3 pkt. proc. Natomiast wbrew temu, czego najbardziej obawiali się pracownicy i związki zawodowe w starych krajach, zarobkowe wędrówki ludów nie miały praktycznie żadnego wpływu na płace ani poziom zatrudnienia. Komisja powołuje się na badania, według których większa konkurencja na rynku pracy wymusiła zaledwie 0,08-proc. spadek płac w całej starej Unii i tylko 0,04 proc. wzrostu bezrobocia" - informuje "Gazeta Wyborcza".
"Po 1 maja 2009 r., kiedy minie pięć lat od naszego wejścia do UE, ograniczenia rynku pracy będzie można utrzymywać jeszcze tylko przez dwa lata, ale tylko pod warunkiem, że doszło do poważnych perturbacji na rynku pracy, lub istnieje groźba, że jeszcze do nich dojdzie. Zdanie Komisji, że takich perturbacji nie było i prawdopodobnie nie będzie, to poważny argument za tym, by Niemcy, Austria, Dania i Belgia otworzyły rynki pracy jak najszybciej. Jeśli tego nie zrobią, może je czekać nawet sprawa przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości za łamanie jednej z podstawowych unijnych swobód" - czytamy w "Gazecie".
Zdaniem Komisji najwyższa fala wyjazdów z Polski czy krajów bałtyckich przetoczyła się już w 2006 r., a zatem kraje starej Unii tym bardziej nie powinny się obawiać otwarcia granic dla migracji zarobkowej. Raport nie wspomina natomiast nic o społecznych efektach wyjazdów za pracą.
Źródło: bankier.pl
Wtorek, 18 listopada 2008
© 1998-2025 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
