Holenderski rynek pracy od lat pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych kierunków dla polskich fachowców. Jednak w 2026 roku samo doświadczenie to za mało - liczy się wąska specjalizacja. Sprawdzamy, w jakich zawodach zapotrzebowanie jest największe i jak przygotować się do rekrutacji, by uzyskać najlepsze warunki finansowe.
Firmy znajdują się w momencie transformacji - organizacyjnej, strukturalnej i cyfrowej, napędzanej m.in. przez rozwój sztucznej inteligencji. W konsekwencji zachodzi ewolucja pożądanych profili kompetencyjnych pracowników, od których coraz częściej oczekuje się połączenia umiejętności twardych i miękkich z technologiczną biegłością.
Na rynku pracy 2026 kluczem do sukcesu będzie szybkie uczenie się i elastyczna adaptacja do zmian - wynika z dziś opublikowanego raportu ManpowerGroup 'Raport płacowy 2026.
Zmiana zawodu, podniesienie kwalifikacji albo wejście na rynek pracy po przerwie często zaczyna się od jednego pytania: jaki kurs zawodowy będzie realnie przydatny, a nie tylko 'ciekawy'? Wiele osób odczuwa w tym momencie napięcie związane z kosztami, ryzykiem pomyłki i presją czasu. Dochodzą do tego wątpliwości zdrowotne, rodzinne i organizacyjne: czy dam radę pogodzić naukę z pracą, czy kierunek nie okaże się zbyt obciążający, czy po szkoleniu rzeczywiście pojawią się oferty. Dobrze dobrany kurs nie musi być rewolucją, ale powinien być świadomą decyzją opartą na danych, możliwościach i ograniczeniach. Poniżej znajdziesz uporządkowany sposób myślenia, który pomaga wybierać szkolenie w zgodzie z rynkiem pracy i z własną sytuacją.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Na zmianie płacy minimalnej skorzystają nie tylko najmniej zarabiający. Zmiana płacy minimalnej podniesie zarobki także części osób o wyższych pensjach.
Od 1 stycznia 2008 roku wynagrodzenie pracownika na pełnym etacie nie będzie mogło być niższe niż 1126 zł brutto. Zyskają na tym między innymi osoby, pracujące w nocy (między godziną dwudziestą pierwszą a siódmą), ci, którym pracodawca potrąca z wynagrodzenia (na rzecz komornika, kar, zaliczek udzielonych pracownikowi) oraz otrzymujący "postojowe".
Dla komornika 160 złotych mniej
Pracownikowi po potrąceniach z pensji w kieszeni zostać musi zagwarantowana prawem kwota (nie dotyczy to potrąceń z tytułu alimentów).
W zależności od tytułu potrącenia jest to od 75 do 100 procent minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów, przysługującego pracownikom zatrudnionym w pełnym wymiarze czasu pracy, po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne oraz zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych.
W związku ze wzrostem wynagrodzenia minimalnego i obniżeniem składki rentowej zwiększy się ona od 119,39 do 159,19 złotych.
Dla pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy kwota wolna od potrąceń podlega proporcjonalnemu zmniejszeniu w stosunku do wymiaru czasu pracy.
Więcej za czekanie i pracę w nocy
Od wysokości wynagrodzenia minimalnego uzależnione są też stawki osób otrzymujących dodatek za pracę między godziną 21 a 7 rano.
Dodatek za pracę w godzinach nocnych przysługuje pracownikom, którzy - pracują 8 godzin, z czego - co najmniej 3 godziny na dobę w porze nocnej i wynosi 20 procent godzinowej stawki minimalnej.
Płaca minimalna określona jest w kwocie miesięcznej. Na każdy miesiąc przypada różna liczba dni roboczych, do jego obliczenia należy więc przede wszystkim określić, ile w danym miesiącu przypada roboczogodzin.
Następnie dzielimy płacę minimalną przez roboczogodziny w danym miesiącu, i obliczamy z tego jedną piątą, otrzymując ustawową stawkę przypadającego na godzinę dodatku.
Nie będą to kwoty imponujące. Ponieważ wynagrodzenie minimalne wzrosło o 190 złotych, zakładając nawet, że pracownik przez cały miesiąc przychodzi na nocną zmianę, zarobi dodatkowo około 10 złotych brutto.
Wysokość obowiązkowego "postojowego" nie może być niższa od płacy minimalnej. Wzrośnie więc ono co najwyżej o 190 złotych brutto. - w przypadku całonocnego przestoju.
Wyższe odszkodowania i odprawy
Od obowiązującej płacy minimalnej zależy też wysokość minimalnych odszkodowań, jakich pracownik może domagać się w przypadku dyskryminacji lub mobbingu.
Odszkodowanie od pracodawcy, który naruszył zasadę równego traktowania pracowników nie może być niższe niż minimalna płaca. Tak samo jest w przypadku odszkodowania, którego może żądać pracownik, zwalniający się z firmy ze względu na mobbing.
W związku z podwyżką obie te kwoty wzrosną więc od nowego roku o 190 złotych.
Więcej mogą się też spodziewać osoby, które zwolniono z przyczyn nie leżących po stronie zatrudnionego - dotyczy to, między innymi, zwolnień grupowych. Maksymalna wysokość odprawy wynosi w tym przypadku 15-krotność płacy minimalnej, wzrośnie więc od nowego roku o 2850 złotych.
źródło: http://praca.money.pl/
Wtorek, 15 stycznia 2008
© 1998-2025 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
