Zatrudnienie przy opiece nad seniorami za granicą jest rozwiązaniem wybieranym przez wiele osób poszukujących stabilnego źródła dochodu. Szczególnie popularna jest praca w opiece w Niemczech, gdzie zapotrzebowanie na osoby wspierające seniorów w codziennym funkcjonowaniu pozostaje wysokie. Kandydaci mogą wybierać spośród zleceń różniących się długością pobytu, zakresem obowiązków, wymaganiami językowymi czy wynagrodzeniem. Jak znaleźć odpowiednią ofertę i na co zwrócić uwagę przed wyjazdem?
Bezpieczeństwo finansowe to podstawa spokoju ducha w niepewnym świecie. Zbudowanie solidnej poduszki finansowej chroni przed nieprzewidzianymi wydatkami i utratą dochodu, zapewniając komfort psychiczny. Dowiedz się, dlaczego eksperci zalecają oszczędzanie na 6 miesięcy życia, jak zacząć od funduszu awaryjnego i dlaczego konto oszczędnościowe jest idealnym miejscem na Twoje rezerwy, łącząc zysk z pełną swobodą. Poznaj też sekrety wyboru najlepszej oferty i automatyzacji oszczędzania.
Rozpoczęcie pracy na własny rachunek wymaga odpowiedniego przygotowania, a formalności sprowadzają się do wyboru opodatkowania, kodów PKD i złożenia wniosku CEIDG. Urzędowe sprawy nie zajmą ci dużo czasu, jeśli zbiór niezbędnych danych zgromadzisz z wyprzedzeniem. Cały proces sprawnie przeprowadzisz samodzielnie, unikając niepotrzebnego chaosu na starcie. Ten tekst przeprowadzi cię przez poszczególne etapy rejestracji, pozwalając bezproblemowo uruchomić własną działalność.
Jeśli zastanawiasz się nad wyjazdem do pracy za granicę, warto rozważyć - poza samą wysokością wynagrodzenia - także koszty życia. Sprawdzamy, w których państwach strefy euro po uwzględnieniu tego czynnika w kieszeniach pracowników zostaje najwięcej pieniędzy.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Blisko 60 procent studentów chce szukać zatrudnienia poza granicami naszego kraju. Żacy z regionu najchętniej trafiają na Wyspy Brytyjskie.
Ania Gawłowska i Asia Matylewska, studentki pedagogiki bydgoskiego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, już dwukrotnie podczas wakacji pracowały w angielskich pubach. - Kasa była niezła - 5 funtów za godzinę, warunki świetne. Oprócz wynagrodzenia dostawałyśmy niemałe napiwki. Mieszkałyśmy z innymi młodymi Polakami, więc utrzymanie dużo nie kosztowało. Do kraju przywiozłyśmy po kilka tysięcy złotych, co wystarczyło na miłe wakacje i studenckie życie przez kilka miesięcy. Po studiach planujemy od razu wyjechać. Tu nie mamy żadnych perspektyw. Nie ma na co czekać.
Tomek (nie chce podać nazwiska ani kierunku studiów, mówi tylko, że jest z Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej w Bydgoszczy): - Przecież to oczywiste, że trzeba wyjechać. W tym kraju dzieje się coraz gorzej. Kto jest mądry, zwiał już rok, dwa lata temu. Mnie zostały jeszcze dwa semestry nauki. A potem pakuję się i przeprowadzam do Irlandii.
Od kilku miesięcy w Londynie pracuje bydgoszczanka Ania Tomaszewska, studentka piątego roku politologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. - Wzięłam dziekankę. Chciałam się gdzieś zaczepić w Anglii. Udało się, bo super znam angielski. Przyjęli mnie jako sekretarkę w prywatnej firmie przewozowej. Tygodniowo zarabiam 260 funtów, czyli ponad 1500 złotych. Umówiłam się z moim pracodawcą, że wrócę do Polski, przez pół roku napiszę magisterkę, a etat będzie na mnie czekał. Mam nadzieję, że pracodawca dotrzyma słowa. Nie wyobrażam sobie pracy w Polsce - mówi.
Zdaniem studentów, nasz rynek pracy jest trudny, a oferta edukacyjna uczelni nie jest dostosowana do jego wymagań. Trudności młodzi ludzie dostrzegają przede wszystkim w fakcie, że pracodawcy oferują zbyt niskie zarobki. Uznają ponadto, że znalezienie interesującej pracy jest możliwe tylko poprzez znajomości. Dlatego też blisko 60 procent studentów deklaruje, że zamierza opuścić Polskę w poszukiwaniu pracy.
Zdecydowana większość z nich wspomina o wyjeździe tymczasowym, na kilka lub kilkanaście miesięcy, maksymalnie na rok. Co dziesiąty zamierza zatrudnić się za granicą na stałe. Niezdecydowany jest co trzeci student, co oznacza, że także oni mogą wiązać swoją przyszłość z pracą poza Polską.
Już teraz zagraniczne oferty pracy cieszą się ogromnym zainteresowaniem w 'pośredniakach' na Pomorzu i Kujawach. Najwięcej osób skorzystało z propozycji EURES-u, czyli sieci współpracy publicznych służb zatrudnienia i ich partnerów na rynku pracy w krajach Unii Europejskiej oraz Norwegii, Islandii i Szwajcarii.
- Najczęściej za granicą chcą pracować absolwenci uczelni wyższych, którzy nie mogą w naszym regionie znaleźć zatrudnienia lub nie są zadowoleni z dotychczasowych warunków pracy. Są gotowi przekwalifikować się. Obecnie największe szanse u zagranicznych pracodawców mają inżynierowie budowlani, farmaceuci oraz opiekunowie osób starszych i niepełnosprawnych - mówi Alicja Mazur, asystent EURES w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Toruniu.
Międzynarodowa organizacja studencka AIESEC, w ramach konkursu 'Pracodawca roku', zapytała studentów, gdzie chcieliby pracować po zakończeniu nauki. W badaniu wzięli udział żacy z 46 polskich uczelni. Dane ze szkół wyższych naszego regionu zebrał Uniwersytet Mikołaja Kopernika.
Od 1 maja 2004 roku do pracy w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Szwecji wyjechało niemal pół miliona Polaków. Zdecydowana większość z nich znalazła zatrudnienie w gastronomii, handlu, ogrodnictwie i na budowach. Od 1 maja 2006 roku swoje rynki pracy otworzyły Hiszpania, Portugalia, Grecja i Finlandia.
Małgorzata Wąsacz
Środa, 10 maja 2006
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
