Dobrze zorganizowane stanowisko pracy wpływa na wyniki bardziej, niż często zakładają managerowie. Kiedy pracownik nie szuka ładowarki, nie plącze się w kablach i ma pod ręką najpotrzebniejsze akcesoria, pracuje szybciej, spokojniej i z mniejszym obciążeniem poznawczym. Zamiast tracić energię na drobne przeszkody, może skupić się na zadaniach. To szczególnie ważne w modelu hybrydowym, gdzie biuro powinno wspierać rytm dnia, a nie go komplikować.
Kolejny kubek do kawy, notes czy drobiazg biurowy zwykle nie wywołują już większych emocji. Gdy wybierasz prezent dla działu HR, lepiej postawić na coś, co pozwala naprawdę docenić zaangażowanie osoby odpowiedzialnej za ludzi, atmosferę i zasoby ludzkie. Dobry upominek dla pracownika HR może być symboliczny, ale nie powinien sprawiać wrażenia przypadkowego. Liczą się wysoka jakość, estetyka oraz jasny komunikat: widzimy Twoją pracę i chcemy to pokazać.
Czy firmowy numer stacjonarny to przeżytek? Niekoniecznie - dla wielu klientów, nie tylko starszej generacji, może stanowić atrakcyjną formę komunikacji z przedsiębiorstwem. Szczególnie ciekawie prezentuje się jego wirtualna odmiana, czyli VoIP dla firm. Poznaj zalety i możliwości tej technologii.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Nie liczy się już to, co wpiszesz w CV. Ważne tylko, byś je zaniósł. Są już firmy w Polsce, które przyjmują pracowników bez żadnych wymagań.
Minęły czasy, kiedy trzeba było w podaniach wypisywać jak najwięcej umiejętności i doświadczeń. Przynajmniej w niektórych zawodach wystarczy już tylko chęć do pracy. Firmy są tak przyparte do muru, że otwierają ramiona na widok każdego kandydata. Bo odpływ fachowców za granicę ciągle trwa. - Musiałem poszukać 15 nowych pracowników, szukałem, gdzie mogłem cieśli i murarzy - mówi Mieczysław Domińczak, wiceprzewodniczący warmińsko-mazurskiego oddziału Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa i prezes firmy Esbud. - Zatrudniłem każdego, kto tylko chciał pracować. Nawet nie pytałem, jaki wcześniej zawód wykonywali. Dziś pracują i się doszkalają w zawodzie - dodaje. Firmy podwykonawcze zapełniają się byłymi fryzjerami, handlowcami, kamieniarzami czy nauczycielami, takimi jak Adam Sapiński.
On po siedmiu latach nauczania, za które odbierał ponad 1 tys. zł pensji, poszedł z bratem na budowę. Dziś razem z nim spycharkami równają teren pod autostrady. - Praca cięższa, ale trzy razy lepiej płatna - mówi Sapiński. - Mam rodzinę i nie chciałem przymierać głodem za pensję nauczyciela.
Bez doświadczenia i umiejętności przyjmują jednak nie tylko na budowach. Na takich pracowników otworzyły się już także stocznie. - Każdego tygodnia przychodzi do nas ponad dwadzieścia osób, najczęściej zupełnie zielonych w zawodzie - mówi Bogdan Oleszko, dyrektor Stoczni Gdańsk. - Sam zatrudniałem absolwenta AWF-u. Oni chcą pracować, a my poszukujemy pracowników. Przyuczamy ich do zawodu. Dla nas ważne jest tylko, by kandydat miał sprawne ręce.
W CV swoich nowych pracowników nie zaglądają także dyrektorzy wielkich zakładów, szczególnie branży elektronicznej. Tak jest m.in. w LG Philips LCD i sześciu poddostawców w Kobierzycach czy LG Electronics z Mławy. Najważniejsze dla dyrekcji jest to, by życiorysy ich przyszłych pracowników w ogóle znalazły się na ich biurku. - W ostatnich dwóch, trzech miesiącach coraz większe jest także zapotrzebowanie na studentów informatyki czy młodych pracowników do księgowości - mówi Agnieszka Ławrynowicz, dyrektor działu rekrutacji z Most Wanted - Pracodawcy nie mają praktycznie żadnych większych wymogów. Są gotowi inwestować w takiego pracownika nawet przez okres 1-1,5 roku. Jedynym oczekiwaniem ze strony firmy jest podpisanie kilkuletniego kontraktu - opowiada. Każdego od ręki przyjmują też supermarkety oraz wiele agencji ochrony.
- Polska gospodarka nabiera coraz szybszego tempa - podsumowuje Kamil Kajetanowicz, ekspert z Centrum im. Adama Smitha. - Firmy muszą zatrudniać nowych ludzi, gdyż otrzymują coraz więcej zleceń. Wolą zatrudnić nowicjuszy i przyuczyć ich do zawodu niż stracić lukratywny kontrakt.
Do jakich zawodów wystarczą ci 'dwie ręce'
Źródło: Metro
Czwartek, 10 maja 2007
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
