Koszty zatrudnienia mogą stanowić znaczącą część wydatków operacyjnych firmy. Oprócz wynagrodzeń brutto i składek finansowanych przez pracodawcę obejmują one również nakład pracy poświęcany na przygotowanie list płac, weryfikację ewidencji czasu pracy oraz korygowanie pomyłek. W mniejszych organizacjach to właśnie nieefektywne procedury manualne często stają się źródłem ukrytych strat finansowych i organizacyjnych. Wdrożenie uporządkowanego, cyfrowego obiegu dokumentacji kadrowo-płacowej pozwala zminimalizować te obciążenia i zapewnia przedsiębiorcy rzetelną kontrolę nad budżetem zespołu.
Rynek pracy w branży logistycznej dynamicznie się rozwija, a zapotrzebowanie na pracowników magazynowych stale rośnie - szczególnie w kluczowych węzłach logistycznych w Polsce, takich jak Głuchów (woj. łódzkie) oraz Bydgoszcz (woj. kujawsko-pomorskie). Szukasz stabilnego zatrudnienia, ale nie masz doświadczenia w logistyce? Sprawdź, na czym polega praca w nowoczesnym centrum logistycznym branży odzieżowej, na jakie wynagrodzenie i benefity możesz liczyć oraz jak wygląda dojazd z okolicznych miejscowości.
Sprzedaż w Rumunii, Bułgarii i na Węgrzech nie wymaga dziś zagranicznej spółki ani lokalnego magazynu. Wystarczy jedno konto sprzedawcy i produkty przygotowane pod lokalnego odbiorcę. Reszta to kwestia tego, czy potrafisz wygrać Buy Box, utrzymać wskaźniki jakości i rozsądnie dołożyć do tego reklamę.
Elektroniczne podpisywanie dokumentów przez wiele osób to klucz do sprawności w cyfrowym świecie. Poznaj metody sekwencyjnego lub współbieżnego składania podpisów, wykorzystując platformy takie jak podpis.gov.pl czy ePUAP. Dowiedz się, jak skutecznie łączyć różne rodzaje podpisów elektronicznych - Profil Zaufany, osobisty czy kwalifikowany - zapewniając dokumentom pełną moc prawną, bezpieczeństwo i znaczną oszczędność czasu w codziennej pracy.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Elastyczne dzielenie pracy, czyli job-sharing (od ang. share - dzielić się, udział), to nowoczesna metoda łączenia aspiracji zawodowych i obowiązków rodzinnych
Metoda przyjazna, bo pozwala łagodnie wrócić na rynek pracy. Polega na tym, że jedno stanowisko obejmują dwie osoby. Job-sharing to nie to samo co połówka etatu. W tym systemie dwie osoby przyjmują pełną odpowiedzialność za wspólny etat, dzieląc na pół: obowiązki, czas, wypłatę, urlop. Rzecz jasna wymaga to współdziałania, a nie rywalizacji. W systemie pracy dzielonej mogą też uczestniczyć więcej niż dwie osoby (wówczas jest to tzw. job-splitting).
Na świecie job-sharing przyjął się na dobre w wielu krajach: we Włoszech, w Holandii, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Belgii, USA, Kanadzie. U nas to ciągle nowość. Idea jest upowszechniana od 2005 r. w projekcie "Praca dla dwojga" Inicjatywy Wspólnotowej Equal przy udziale środków unijnych.
W praktyce projekt ten - oznaczony zieloną czterolistną koniczyną - testowała przez ostatnie pół roku Śląska Fundacja Wspierania Przedsiębiorczości w Gliwicach (razem m.in. z Centrum Partnerstwa Społecznego Dialog, Stowarzyszeniem na rzecz Rozwoju Rynku Pracy, Wojewódzkim Urzędem Pracy). W eksperymencie uczestniczyło 56 kobiet od 24 do 40 lat, które wychowują małe dzieci. Na staże w tym systemie zgodziło się przyjąć je 23 pracodawców z instytucji oświatowych, urzędów gmin, ośrodków pomocy społecznej, firm handlowych, usługowych i budowlanych.
- Pracodawcy nie ponosili żadnych kosztów, bo staże były opłacane z Europejskiego Funduszu Społecznego - mówi koordynator Karina Śliwa. - Oczywiście realizacja projektu wymagała obopólnej zgody: pracownika i pracodawcy. Projekt kończy się 31 marca. Uważamy, że warto go kontynuować w całym kraju. To dobre rozwiązanie dla osób, które nie mogą pracować w pełnym wymiarze czasu.
Uczestniczyły w nim m.in. Małgorzata Kornaga - plastyk, fotograf, i Irena Kanicka - polonistka. Pierwsza ma sześcioletnią córeczkę, druga trzyipółroczną.
- Nie znałyśmy się wcześniej - opowiada Małgorzata Kornaga - ale dzięki fundacji utworzyłyśmy zgrany tandem i dostałyśmy staż w Młodzieżowym Domu Kultury w Gliwicach. Zaczęło się od tego, że sama zaproponowałam dyrektorowi, by nas przyjął na ten staż. Zgodził się. Prowadziłyśmy razem teatrzyk kukiełkowy, a ja fotografowałam jeszcze imprezy. Z dziećmi wystawiłyśmy sztukę "Krainy pięknej pogody", którą z Ireną same napisałyśmy. Czasem zarządzałyśmy same. Każda z nas średnio pracowała cztery godziny dziennie. Job-sharing to świetna forma kreatywnej pracy, do pogodzenia z obowiązkami rodzinnymi, i szansa rozwijania doświadczeń zawodowych tam, gdzie naprawdę chce się pracować. Korzystna jest też dla pracodawcy. Pozwala mu dobrze poznać pracownika, zanim zwiąże się z nim na stałe. - Job-sharing w wielu wypadkach sprawdza się lepiej niż tradycyjny ośmiogodzinny dzień pracy.
Fundacja podpisywała z uczestniczkami stażu umowy. Każdej płaciła 460 zł plus koszty opiekunki lub przedszkola dla dziecka oraz zwrot za dojazdy. Małgorzata Kornaga żałuje, że projekt się skończył. - Nie chcę tracić tego zawodowego kontaktu, więc zaproponowałam, że teraz jako wolontariuszka będę prowadzić warsztaty plastyczne "Razem".
Żródło: Rzeczpospolita
Środa, 26 marca 2008
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
