SOFTSWISS, międzynarodowa marka technologiczna współpracująca z partnerskimi centrami rozwoju w Warszawie i Poznaniu, uczciła 17-lecie działalności, organizując na Torze Poznań wydarzenie Formula 4 Racing Experience dla ekspertów pracujących nad produktami marki. Pod okiem profesjonalnych instruktorów członkowie zespołu zasiedli za kierownicą bolidów F4, podejmując wyzwanie zupełnie odmienne od ich codziennej pracy.
Klient siedzi naprzeciwko Ciebie, pyta o polisę na życie, a Ty w głowie masz dwie odpowiedzi. Pierwsza - to, co faktycznie pasowałoby do jego sytuacji. Druga - to, co masz w ofercie i musisz sprzedać w tym miesiącu, żeby wyrobić plan. Kiedy te dwie odpowiedzi się rozjeżdżają, zaczyna się prawdziwy dylemat agenta pracującego na wyłączność.
PESEL przed pierwszą rozmową? Skan dowodu 'do przygotowania umowy', choć nikt jeszcze nie zaproponował pracy? W tym momencie kandydat powinien zatrzymać proces i sprawdzić,
kto naprawdę stoi po drugiej stronie.
Ogłoszenie może wyglądać całkowicie wiarygodnie. Oszust wykorzystuje nazwę prawdziwej firmy, kopiuje opis stanowiska i prowadzi rozmowę tak, jak zrobiłby to zwykły rekruter. Dopiero później pojawia się prośba o PESEL, skan dowodu, przelew lub polecenie uzupełnienia danych w nieznanym formularzu.
Znasz to uczucie, gdy po godzinie 14:00 wskazówki zegara zdają się zwalniać, a proste zadania biznesowe wymagają nadludzkiego wysiłku? Spadek energii, senność i wzrok uciekający w stronę zegarka czy ekranu smartfona to codzienność w wielu firmach. Większość menedżerów upatruje przyczyn w przepracowaniu lub braku snu u pracowników. Tymczasem najnowsze badania z zakresu ergonomii pracy wskazują na znacznie prostszego - i łatwiejszego do wyeliminowania - winowajcę.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Transition Technologies wygrywa milionowy kontrakt od producenta samolotów. Łódzki oddział będzie obsługiwał wszystkie kluczowe systemy informatyczne dla Airbusa. - Od zaraz potrzebujemy do pracy 50 osób - mówi Dariusz Lis, dyrektor.
Transition Technologies jest jednym z największych producentów oprogramowania dla rynku energii i gazu oraz branży motoryzacyjnej i lotniczej. W Łodzi firma ma jedno z trzech światowych centrów badawczo-rozwojowych. Tak zwane Poland Solution Center działa przy ul. Piotrkowskiej 60 i zatrudnia już 80 osób.
Zamówienia na oprogramowanie składają tu m.in. Rolls Royce czy Volkswagen, ale największym klientem jest Airbus. To dla niego pracuje już czterdziestu łodzian. A będzie jeszcze więcej. - Producent samolotów jest tak zadowolony z łódzkich programistów, że zdecydował się z nami podpisać kontrakt na wyłączność.
Tylko łodzianie będą pracować nad najważniejszymi systemami informatycznymi, które towarzyszą przez całe życie Airbusa, od planowania maszyny do jej zniszczenia - opowiada dyrektor Lis.
Łódzka firma wygrała nawet ze współpracującymi wcześniej z Airbusem rodzimymi firmami francuskimi.
Airbus ma w Europie trzy duże fabryki. Części produkowane są w Wielkiej Brytanii i Niemczech, a samolot w całość składany jest w Tuluzie. - We Francji bywamy najczęściej, bo właśnie tam mamy najwięcej pracy - opowiada Szymon Bartkowiak, pracownik łódzkiego oddziału.
Dzięki stworzonym przez łodzian symulacjom, inżynierowie Airbusa mogą sprawdzić, czy silniki działają efektywnie. Albo jak w nowym samolocie ustawić siedzenia by było wygodnie. - Airbus to także kilometry okablowania. Inżynierowie mogą na monitorze komputera zaplanować, gdzie je bezpiecznie w maszynie zamontować - dodaje Szymon.
W nowym zamówieniu programiści TT będą pracować nad oprogramowaniem wspomagającym wytwarzanie Airbusa A350 oraz A380 - dwupokładowego giganta, który zabiera 550 osób. - A my, dzięki zleceniu, od zaraz przyjmiemy 50 pracowników, a w przyszłym roku kolejnych 70. - opowiada dyrektor Lis. - Wtedy zespół będzie już liczył 200 osób.
Nie ukrywa, że o dobrego pracownika coraz trudniej. - Jest rywalizacja firm - przyznaje.
Pensje, które oferuje firma określa 'średnimi rynkowymi w tej branży'. - Naszym atutem są szkolenia - dodaje. Każdy pracownik przez pierwsze miesiące otrzymuje pakiet kursów z oprogramowania bazującego na popularnym języku java.
By zdobyć najlepszych absolwentów, firma rozpoczęła współpracę z Politechniką Łódzką, udostępniając jej własne oprogramowanie. Tym samym studenci mają dostęp do bardzo kosztownych programów, a firma może liczyć na dobrze przygotowanych potencjalnych pracowników.
Jak pracuje się w TT? Szymon w łódzkim oddziale spędza osiem godzin dziennie. - Nie więcej - zarzeka się. Ale często wyjeżdża. - Na początku nawet do 70 proc. czasu spędzałem w Tuluzie. Teraz tydzień jestem w Łodzi, tydzień we Francji - opowiada.
Częstotliwość wyjazdów zależy od pracownika. Raczej nie da się ich uniknąć, ale mogą być rzadkością. - A są i tacy, szczególnie młodzi ludzie, którzy cały czas chcą być w rozjazdach. Takie prośby też uwzględniamy - mówi dyrektor.
I nie ukrywa, że propozycji dalekich podróży nie braknie. - Planujemy wejść na rynek amerykański - zdradza. - Liczę, że kolejne projekty, które będziemy wykonywać, będą zlecone przez agencję NASA.
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
Niedziela, 02 marca 2008
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
