Koszty zatrudnienia mogą stanowić znaczącą część wydatków operacyjnych firmy. Oprócz wynagrodzeń brutto i składek finansowanych przez pracodawcę obejmują one również nakład pracy poświęcany na przygotowanie list płac, weryfikację ewidencji czasu pracy oraz korygowanie pomyłek. W mniejszych organizacjach to właśnie nieefektywne procedury manualne często stają się źródłem ukrytych strat finansowych i organizacyjnych. Wdrożenie uporządkowanego, cyfrowego obiegu dokumentacji kadrowo-płacowej pozwala zminimalizować te obciążenia i zapewnia przedsiębiorcy rzetelną kontrolę nad budżetem zespołu.
Rynek pracy w branży logistycznej dynamicznie się rozwija, a zapotrzebowanie na pracowników magazynowych stale rośnie - szczególnie w kluczowych węzłach logistycznych w Polsce, takich jak Głuchów (woj. łódzkie) oraz Bydgoszcz (woj. kujawsko-pomorskie). Szukasz stabilnego zatrudnienia, ale nie masz doświadczenia w logistyce? Sprawdź, na czym polega praca w nowoczesnym centrum logistycznym branży odzieżowej, na jakie wynagrodzenie i benefity możesz liczyć oraz jak wygląda dojazd z okolicznych miejscowości.
Sprzedaż w Rumunii, Bułgarii i na Węgrzech nie wymaga dziś zagranicznej spółki ani lokalnego magazynu. Wystarczy jedno konto sprzedawcy i produkty przygotowane pod lokalnego odbiorcę. Reszta to kwestia tego, czy potrafisz wygrać Buy Box, utrzymać wskaźniki jakości i rozsądnie dołożyć do tego reklamę.
Elektroniczne podpisywanie dokumentów przez wiele osób to klucz do sprawności w cyfrowym świecie. Poznaj metody sekwencyjnego lub współbieżnego składania podpisów, wykorzystując platformy takie jak podpis.gov.pl czy ePUAP. Dowiedz się, jak skutecznie łączyć różne rodzaje podpisów elektronicznych - Profil Zaufany, osobisty czy kwalifikowany - zapewniając dokumentom pełną moc prawną, bezpieczeństwo i znaczną oszczędność czasu w codziennej pracy.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Czas skończyć z mitem, że po szkole zawodowej można tylko kopać rowy - twierdzi ratusz. I konsekwentnie zmniejsza liczbę miejsc w liceach. Przed Euro 2012 w Warszawie przybędzie specjalistów w branży budowlanej czy gastronomicznej.
Zobacz aktualne oferty pracy w turystyce i gastronomii
W tym roku ponad 1,5 tys. mniej miejsc będzie czekać na chętnych w ogólniakach. Przybędzie za to 850 miejsc w technikach i 450 w zawodówkach. Kampania, która miała na celu zmianę postrzegania szkolnictwa zawodowego, rozpoczęła się rok temu. Wtedy ratusz zmniejszył o 500 liczbę miejsc w liceach, a w zawodówkach i technikach utworzył dodatkowe 700. Nabór do tych dodatkowych klas udał się, więc miasto kontynuuje eksperyment.
Szkolnictwo zawodowe przez lata było zaniedbywane, a nabór do szkół ograniczany. Skutek jest taki, że brakuje fachowców. - Młodym ludziom mówiło się: 'idź do liceum, a potem zobaczymy' - twierdzi Mieczysława Nowotniak, zastępca dyrektora miejskiego biura edukacji. - Do ogólniaków trafiały więc osoby z kiepskimi wynikami, które powtarzały klasy i nie kończyły szkół. W efekcie ponad 30 proc. bezrobotnych poniżej 35. roku życia ma ukończone tylko gimnazjum. Nie mają fachu w ręku i ciężko im znaleźć pracę.
W tym roku powstaną nowe klasy kształcące w najbardziej poszukiwanych branżach. Od września zacznie działać technikum budowlane dla dorosłych oraz trzecie w Warszawie technikum gastronomiczno-hotelarskie przy ul. Krasnołęckiej. - Zbliża się Euro 2012, w Warszawie powstaną nowe hotele - tłumaczy Nowotniak. - Ktoś musi nakarmić i obsłużyć gości. Poza tym zainteresowanie nauką w tego typu szkołach jest bardzo duże.
Potwierdza to Wojciech Siedlecki, dyrektor Technikum Gastronomiczno-Hotelarskiego nr 2 przy ul. Majdańskiej: - U nas jest średnio trzech chętnych na miejsce. Absolwenci nie mają problemów ze znalezieniem pracy: w hotelach, zakładach gastronomicznych. Dobry szef kuchni może zarabiać nawet kilkanaście tysięcy złotych. Niestety, na początku są zatrudniani na stanowiskach pomocniczych: na zmywaku, do obierania warzyw. Ale nikt nie zostaje od razu szefem.
Szansą dla uczniów gastronomika jest współpraca szkoły z firmą Kamis, która rekrutuje tu pracowników. Często podpisują umowy o pracę, zanim skończą naukę.
Ratusz chce też zachęcać gimnazjalistów do nauki w szkołach zawodowych. Już niebawem do szkół trafi przewodnik po szkołach technicznych i zawodowych. - Chcemy, żeby zmienił się wizerunek tych placówek - mówi Nowotniak. - Rodzice myślą, że jak poślą dziecko do takich szkół, to będzie biegać z taczką po budowie. A przecież zapotrzebowanie na specjalistów jest ogromne. Rowy kopią osoby zupełnie bez wykształcenia.
Miasto ma też inny pomysł na poprawę wizerunku zawodówek. Podpisuje właśnie umowy z Politechniką Warszawską, która ma udostępnić uczniom swoje laboratoria i kadrę, a także z firmami, by przyjmowały ich na praktyki. Pierwsza już jest i dotyczy branży budowlanej. Kolejna - dotycząca branży energetycznej - będzie podpisana 7 marca podczas Salonu Edukacyjnego 'Perspektywy'.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Środa, 05 marca 2008
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
