Klient siedzi naprzeciwko Ciebie, pyta o polisę na życie, a Ty w głowie masz dwie odpowiedzi. Pierwsza - to, co faktycznie pasowałoby do jego sytuacji. Druga - to, co masz w ofercie i musisz sprzedać w tym miesiącu, żeby wyrobić plan. Kiedy te dwie odpowiedzi się rozjeżdżają, zaczyna się prawdziwy dylemat agenta pracującego na wyłączność.
PESEL przed pierwszą rozmową? Skan dowodu 'do przygotowania umowy', choć nikt jeszcze nie zaproponował pracy? W tym momencie kandydat powinien zatrzymać proces i sprawdzić, kto naprawdę stoi po drugiej stronie.
Ogłoszenie może wyglądać całkowicie wiarygodnie. Oszust wykorzystuje nazwę prawdziwej firmy, kopiuje opis stanowiska i prowadzi rozmowę tak, jak zrobiłby to zwykły rekruter. Dopiero później pojawia się prośba o PESEL, skan dowodu, przelew lub polecenie uzupełnienia danych w nieznanym formularzu.
Znasz to uczucie, gdy po godzinie 14:00 wskazówki zegara zdają się zwalniać, a proste zadania biznesowe wymagają nadludzkiego wysiłku? Spadek energii, senność i wzrok uciekający w stronę zegarka czy ekranu smartfona to codzienność w wielu firmach. Większość menedżerów upatruje przyczyn w przepracowaniu lub braku snu u pracowników. Tymczasem najnowsze badania z zakresu ergonomii pracy wskazują na znacznie prostszego - i łatwiejszego do wyeliminowania - winowajcę.
Dobrze zorganizowane stanowisko pracy wpływa na wyniki bardziej, niż często zakładają managerowie. Kiedy pracownik nie szuka ładowarki, nie plącze się w kablach i ma pod ręką najpotrzebniejsze akcesoria, pracuje szybciej, spokojniej i z mniejszym obciążeniem poznawczym. Zamiast tracić energię na drobne przeszkody, może skupić się na zadaniach. To szczególnie ważne w modelu hybrydowym, gdzie biuro powinno wspierać rytm dnia, a nie go komplikować.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Niespełna dziewięć złotych więcej niż przed czterema laty będzie kosztował nas tegoroczny koszyk podstawowych świątecznych produktów. Mimo rosnących cen, możemy jednak kupić więcej dzięki rosnącym wynagrodzeniom.
Na podstawie przeciętnych cen skomponowaliśmy wielkanocny zestaw składający się z siedmiu popularnych świątecznych produktów: 10 jaj, 0,5 kg żółtego sera, 200 g kostki masła, przeciętnego bochenka chleba oraz po kilogramie: kiełbasy podwawelskiej, szynki wiejskiej, mąki pszennej i soli. Dodatkowo wliczyliśmy koszt składników spożywczych, jakie potrzebne są do wypieku cytrynowej baby wielkanocnej. Jeszcze w 2010 roku cena podstawowego koszyka świątecznego wyniosła 59,68 PLN. Dwa lata później trzeba było wydać niewiele więcej: 60,42 PLN. W bieżącym roku wzrost cen widać wyraźniej i za koszyk musimy wyłożyć 68,43 PLN.

Opracowanie Sedlak & Sedlak na podstawie danych portalu dlahandlu.pl
Chociaż ceny są wyższe, możemy kupić więcej. Nasze wynagrodzenia wzrosły i potrzebujemy mniej czasu pracy, aby zarobić na podstawowe produkty. Osoba otrzymująca wynagrodzenie minimalne, musi spędzić w pracy 6,5 godziny, żeby zapełnić koszyk, podczas gdy w 2010 roku potrzebowała na to 7 godzin i 15 minut. Konsultant call-center i recepcjonistka potrzebują na to obecnie nieco ponad 3 godziny. Nieco szybciej, bo w ciągu 2,5 godziny, uzbiera na koszyk przedstawiciel handlowy, natomiast dyrektor finansowy potrzebuje na to jedynie 44 minut.
Produktami, na które musimy pracować najdłużej, są ser i szynka. Najszybciej zarobimy na jajka, mąkę pszenną i sól. Wytłaczanka 10 jajek kosztuje nas w tym roku 9 minut pracy. Przed rokiem musieliśmy na nią pracować o trzy minuty dłużej.

Opracowanie Sedlak & Sedlak na podstawie danych portalu dlahandlu.pl
Źródło: wynagrodzenia.pl
Piątek, 18 kwietnia 2014
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
