PESEL przed pierwszą rozmową? Skan dowodu 'do przygotowania umowy', choć nikt jeszcze nie zaproponował pracy? W tym momencie kandydat powinien zatrzymać proces i sprawdzić, kto naprawdę stoi po drugiej stronie.
Ogłoszenie może wyglądać całkowicie wiarygodnie. Oszust wykorzystuje nazwę prawdziwej firmy, kopiuje opis stanowiska i prowadzi rozmowę tak, jak zrobiłby to zwykły rekruter. Dopiero później pojawia się prośba o PESEL, skan dowodu, przelew lub polecenie uzupełnienia danych w nieznanym formularzu.
Znasz to uczucie, gdy po godzinie 14:00 wskazówki zegara zdają się zwalniać, a proste zadania biznesowe wymagają nadludzkiego wysiłku? Spadek energii, senność i wzrok uciekający w stronę zegarka czy ekranu smartfona to codzienność w wielu firmach. Większość menedżerów upatruje przyczyn w przepracowaniu lub braku snu u pracowników. Tymczasem najnowsze badania z zakresu ergonomii pracy wskazują na znacznie prostszego - i łatwiejszego do wyeliminowania - winowajcę.
Dobrze zorganizowane stanowisko pracy wpływa na wyniki bardziej, niż często zakładają managerowie. Kiedy pracownik nie szuka ładowarki, nie plącze się w kablach i ma pod ręką najpotrzebniejsze akcesoria, pracuje szybciej, spokojniej i z mniejszym obciążeniem poznawczym. Zamiast tracić energię na drobne przeszkody, może skupić się na zadaniach. To szczególnie ważne w modelu hybrydowym, gdzie biuro powinno wspierać rytm dnia, a nie go komplikować.
Kolejny kubek do kawy, notes czy drobiazg biurowy zwykle nie wywołują już większych emocji. Gdy wybierasz prezent dla działu HR, lepiej postawić na coś, co pozwala naprawdę docenić zaangażowanie osoby odpowiedzialnej za ludzi, atmosferę i zasoby ludzkie. Dobry upominek dla pracownika HR może być symboliczny, ale nie powinien sprawiać wrażenia przypadkowego. Liczą się wysoka jakość, estetyka oraz jasny komunikat: widzimy Twoją pracę i chcemy to pokazać.
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco z rynkiem pracy
Wysyłając formularz akceptujesz regulamin
Zostałem skierowany na badania okresowe. Niestety, ich wyniki nie były dla mnie dobre. Lekarz stwierdził wprawdzie, że mogę pracować, ale muszę się zacząć leczyć. Nie chcę, by mój szef się o tym dowiedział. Czy ma on prawo wglądu do wyników badań?
Osoba bez ważnych badań lekarskich stwierdzających brak przeciwwskazań do pracy na danym stanowisku nie może być dopuszczona do pełnienia obowiązków. Takie badania są przeprowadzane na koszt firmy. Kieruje ona zatrudnionego do lekarza medycyny pracy, który zbada, czy może on wykonywać umówione zadania.
Obowiązek kierowania zatrudnionych na badania lekarskie nakładają na firmy kodeks pracy oraz rozporządzenie ministra zdrowia i opieki społecznej z 30 maja 1996 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w kodeksie pracy.
To pracodawca określa rodzaj badania profilaktycznego, jakie ma być wykonane, np. badania wstępne. O tym, co lekarz będzie badał u danej osoby, decydują wskazane przez pracodawcę w skierowaniu groźne dla zdrowia czynniki występujące na stanowisku, na którym świadczy pracę badany. Lekarz medycyny pracy, gdy uzna to za stosowne, może zdecydować o przeprowadzeniu dodatkowych badań oprócz tych, do których zobowiązują go przepisy.
Badanie profilaktyczne kończy się orzeczeniem lekarskim stwierdzającym brak przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na określonym stanowisku albo wskazującym na przeciwwskazania zdrowotne do pracy na tym stanowisku. Zaświadczenia te lekarz przeprowadzający badanie profilaktyczne przekazuje samemu zainteresowanemu i pracodawcy.
Firma otrzymuje więc tylko zaświadczenie o braku przeciwwskazań lub też o przeciwwskazaniach zdrowotnych danej osoby do pracy na określonym stanowisku. Rozporządzenie nie daje pracodawcy żadnych uprawnień do zapoznania się z wynikami badań lekarskich pracownika, tym bardziej z wynikami badań diagnostycznych i (lub) konsultacyjnych zamieszczanymi w karcie badania profilaktycznego stanowiącej dokumentację medyczną, którą prowadzi lekarz przeprowadzający badania profilaktyczne. To, że pracodawca płaci za badania, nie znaczy, że kupuje informacje dotyczące wyników pracownika.
Ograniczenia w dostępie do informacji dotyczących stanu zdrowia zatrudnianych są ograniczane także podczas usprawiedliwiania nieobecności z powodu choroby. W zaświadczeniu ZUS ZLA lekarz nie podaje swojej diagnozy, tylko numer statystyczny choroby.
Źródło : Rzeczpospolita
Poniedziałek, 21 lipca 2008
© 1998-2026 JOBS.PL SA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
